- Podpisał się Pan pod wnioskiem o dowołanie Grzegorza Gregorowicza, koalicjanta PiS, więc co dalej z koalicją? Czy nie jest to zerwanie koalicji?
- Myślę, że może to być zerwanie, aczkolwiek ja podpisuję się ze względów takich, że słucham głosu ludzi i dochodzą mnie głosy ludzi, żeby podjąć tę decyzję.
- Po ostatniej sesji?
- Nie, te głosy dochodziły do mnie już od jakiegoś czasu. Jednak to, co się wydarzyło na ostatniej sesji, która zresztą ciągle trwa, przelało czarę goryczy.
Cała rozmowa w papierowym wydaniu Wspólnoty
reklama
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.