reklama

Radna Bajda: ludzie w spółdzielczych blokach płacą za hałas pomp . Radna Grabek: w domach jednorodzinnych jest uciążliwy szum deszczu

Opublikowano:
Autor: MK

Radna Bajda: ludzie w spółdzielczych blokach płacą za hałas pomp . Radna Grabek: w domach jednorodzinnych jest uciążliwy szum deszczu - Zdjęcie główne
Opis: Krystyna Bajda

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Informacje lubartowskieRadna Krystyna Bajda mówiła o uciążliwościach powodowanych przez spółdzielcze pompy ciepła. Radna Ewa Grabek odpowiedziała, że mieszkańcy domów jednorodzinnych mają inne uciążliwe odgłosy.
reklama

Radna Krystyna Bajda o rozliczeniach spółdzielczych za ciepło mówiła już na kwietniowej sesji Rady Miasta. Przypominała, że w zimie wiele osób mieszkających w blokach skarżyło się, że w mieszkaniach są niskie temperatury, a pompy ciepła hałasują, co jest bardzo uciążliwe. Do tematu radna wróciła na sesji 27 maja.

Skargi na huczące pompy

- Mieszkańcy zwrócili się do mnie z prośbą, żeby ten problem poruszyć, bo tak dalej być nie może. Mieszkańcy chcą płacić za ciepło, a nie za zimno, nie za hałas, nie za wilgoć, nie za pleśń na ścianach. Ja jestem głosem mieszkańców dotkniętych tym stanem rzeczy. Wiele osób pisało do zarządu, do Rady Nadzorczej, różnych skarg, pism, były dziesiątki. Najgorszą rzeczą jest to, że muszą płacić za hałas. A wiemy, jak hałas wpływa na zdrowie fizyczne, psychiczne. Mam takie wycinki, to znane jest państwu, pani radna Wolińska jest w Radzie Nadzorczej, na pewno spotkała się z materiałami mieszkańców z ulic Powstańców Warszawy, 1 Maja, Chopina, Lubelskiej, Cichej, pisali do zarządu, pisali też do Rady Nadzorczej - powiedziała radna Bajda. Przytoczyła kilka komentarzy mieszkańców skarżących się na pompy.

reklama

- "Pompy huczą całą dobę. Na początku myślałam, że psuje mi się lodówka albo sąsiedzi z góry używają pralki" - napisał pan Łukasz Cz. Inny mieszkaniec zwraca uwagę na nocne uciążliwości. Ul. Chopina 19 A: "Z piwnicy słychać jakąś sprężarkę, głównie w nocy. Modulowane burczenie, łeb boli". Lubelska 89: "Na II piętrze byłam gościnnie i hałas w nocy nie do wytrzymania. Rano człowiek wstaje z opuchniętą głową jak po dyskotece. Słychać te pompy od IV do I piętra, a z tego co się zorientowałam po rozmowie z sąsiadami jest to bardzo irytujące, takie ciągłe warczenie dzień i noc" - komentuje Agnieszka W. Ul. 1 Maja: "To samo dudni cały dzień, nie da spać" - dodaje Grzegorz R. Renata, Powstańców Warszawy 77: "Pompy słychać nawet na I piętrze. Współczuję mieszkańcom wyższych pięter" - odczytała radna Bajda komentarze mieszkańców. Jak mówiła, mieszkańcy przyznają, że są odpowietrzane grzejniki, pojawiają się hydraulicy, pracownicy firmy zakładającej pompy, ale te działania nie przynoszą rezultatów. 

reklama

- Inżynierowie mówią, że owszem pompy są dobre. ale w domach jednorodzinnych, ale mam znajomych, którzy mają dodatkowe źródło, czyli korzystają podczas zimy mroźnej z drugiego źródła i ocieplają wtedy gazem. Natomiast nasi mieszkańcy skazani są na dogrzewanie i ponoszą koszt dogrzewania. Piszą o wilgoci i pleśni na ścianach, remont na własny koszt, jedna z pań powiedziała, że musi meble wyrzucić od dzieci z dwóch pokoi bo śmierdzą wilgocią. Apeluję do państwa radnych, żeby zaradzić temu problemowi, żeby ktoś się tym zajął, żeby zimą nie zalegały śnieg, lód, bo to też słychać w nocy, dlatego, że stare bloki mają srtopodach i słychać nocą trzaski. Jest to poczucie niebezpieczeństwa - powiedziała radna Bajda.

Jej wystąpienie skomentował przewodniczący Tomasz Krówczyński.

- Wystąpienie związane z mieszkańcami, ale poza zasięgiem zarówno rady jak i Urzędu Miasta. Mamy jako radni narzędzie: Statut naszego miasta mówi, że oprócz uchwał rada może podejmować apele zawierające formalnie niewiążące wezwania adresatów zewnętrznych do określonego postępowania, podjęcie inicjatywy czy zadania. Mam propozycję, żeby państwa klub przygotował projekt uchwały w sprawie przyjęcia apelu adresowanego do odpowiedniej instytucji, o której tutaj słyszymy - powiedział. Apel miałby zostać skierowany do Spółdzielni Mieszkaniowej. 

reklama

Radna Grabek: deszcz szumi uciążliwie

Głos zabrała też radna Ewa Grabek. 

- Rozumiem, że wszystkie osoby, które pani wymieniała, zgłosiły się do prezesa, do zarządu, o rozpatrzenie ich problemów i jest to udokumentowane. W tej chwili łatwo jest rzucać takie oskarżenia, kiedy trwają wybory. Powiem jeszcze o tych szumach czy hukach w blokach jeżeli chodzi o te pompy. Rozmawiam z mieszkańcami, bo wiele osób znam, które mają ten problem i mówią, że na górnych piętrach słychać szum, kiedy jest zimno i minusowe temperatury. Mieszkańcy, którzy mają własne domy, mają dachy pokryte blachodachówką, to niestety szum spadającego deszczu jest w domu dosyć uciążliwy. Ja mam taką sytuację we własnym domu. Nie jest rak cicho, jak spada śnieg z dachu to samo się dzieje, to nie jest tak idealnie również we własnych domach. Uważam, że to jest takie politykowanie w tym momencie, jeżeli chodzi o sprawy spółdzielni proszę się zgłaszać do pana prezesa, do zarządu, tam wszystkie wnioski i żale trzeba składać powiedziała radna. 

reklama

Spółdzielnia Mieszkaniowa to temat, który interesuje radnych nie tylko na sesjach Rady Miasta. Radny Artur Kuśmierzak jest liderem grupy przeciwników prezesa Jacka Tomasiaka i sam też kandyduje do Rady Nadzorczej. Radny Paweł Sokół, inny kandydat do Rady Nadzorczej, jest zwolennikiem obecnego prezesa. W składzie Rady Nadzorczej spółdzielni jest też radna Teresa Wolińska.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo