O wysokość rachunków za ogrzewanie wielu mieszkańców Spółdzielni Mieszkaniowej martwi się po ostatniej zimie. Był to pierwszy pełny sezon, w którym spółdzielcze bloki były ogrzewane pompami ciepła. Wiele osób krytykowało pompy, wskazując, że temperatury w mieszkaniach są niskie (prezes SM Jacek Tomasiak radził, żeby odpowietrzać grzejniki, bo ich zapowietrzenie miało być przyczyną niedostateznych tempertur).
Krytyka dotyczyła hałasu powodowanego przez pompy - prezes deklarował, że spółdzielnia zamontuje maty wyciszające.
Pompy krytykowali też twórcy programu Akademia Pomp Ciepła, Łukasz Goleniewski i Marcin Wójcik.
Dopłacają czy zaoszczędzili?
Do mieszkańców SM trafiają wlaśnie rozliczenia.
- Mamy już rozliczone wszystkie bloki. W poniedziałek lub wtorek spółdzielcy dostaną rozliczenia. W 90 proc. lokali będą zwroty, w 10 proc. dopłaty, ale będą niższe niż do tej pory - mówi. - Mimo że zima była dłuższa, my pobraliśmy od mieszkańców mniejsze zaliczki (4 zł/mkw zamiast 6 zł/mkw) zwroty będą - mówi prezes Tomasiak. - Ważne, że to nie my rozliczmy sezon grzewczy, tylko robi to firma zewnętrzna, więc nikt nie może mówić, że coś zakombinowaliśmy - dodaje.
W jednym z bloków przy ul. Lipowej dwuosobowa rodzina musi dopłacić 229 zł - dopłatę ma po raz pierwszy. W tym samym bloku samotna osoba zaoszczędziła 300 zł.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.