reklama

Prezes Tomasiak krztusi się przy kominach PEC. Władze spółki: to tylko para wodna

Opublikowano:
Autor: MK

Prezes Tomasiak krztusi się przy kominach PEC. Władze spółki: to tylko para wodna - Zdjęcie główne
Opis: Prezes Jacek Tomasiak kaszlący przed kamerą

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Informacje lubartowskie- Czujemy taki słodki zapaszek, to jest właśnie dwutlenek azotu, który tam się wytwarza – mówi prezes Spółdzielni Mieszkaniowej Jacek Tomasiak i wymownie kaszle. - Zasadniczo z kominów PEC wydobywa się para wodna. Gaz jest spalany w sposób czysty - odpowiada przewodniczący Rady Nadzorczej PEC Maciej Polak.
reklama

Do tej pory lokalne media informowały o skargach mieszkańców spółdzielczych bloków na niewystarczające temperatury i hałas powodowany przez pompy ciepła. Mieszkańcy os. Popiełuszki zebrali ponad 370 podpisów pod pismem, w którym wyrażają sprzeciw wobec zamiarów założenia pomp także na ich osiedlu. Wolą pozostać przy ogrzewaniu bloków przez kotłownię gazową.

Spikerka cedzi gniewne słowa 

Spółdzielcza telewizja Kanał S też postanowiła zająć się skargami mieszkańców, które wpływają do Spółdzielni Mieszkaniowej, tyle że według telewizji skarżą się oni na PEC. Chodzi o mieszkańców ul. Zielonej.

reklama

- Nowe kotły, które zostały zainstalowane przez PEC, a które spalają gaz, spalinami częstują sąsiadów z okolicznych mieszkań oraz domów – mówi spikerka telewizji na początku materiału. Według telewizji mieszkańcy ulic sąsiadujących z PEC skarżą się na problemy z oddychaniem.

- Okazuje się, że ich okna sąsiadują z kotłami, jakie zakupił PEC, by z gazu produkować ciepło – słychać głos spikerki spółdzielczej telewizji. Na ekranie pokazywane są filmy (jak twierdzi lektorka – dostarczone przez mieszkańców, na których dym „wędruje między domkami jednorodzinnymi, czy obiektami, gdzie mieszkają ludzie, by dotrzeć do bloków przy ul. Krzywe Koło oraz Cicha 3. Na filmie widać jak spaliny uderzają w budynek, w którym mieszka pięć rodzin”. „Na jednym z filmów widać, jak opary uderzają w twarz osobę, która stoi na ziemi i rejestruje spaliny z komina. Owe spaliny mają słodko – kwaśny zapach”; „całe chmury uderzają w okna, gdzie mieszkają ludzie” - dramatycznie przedstawia sytuację telewizja.

reklama

 

Na ekranie pojawiają się fragmenty wypowiedzi lekarzy, m.in. z Warszawy, którzy mówią o gazie używanym do ogrzewania i gotowania jako przyczynie wielu chorób, np. astmy.

Dym dusi prezesa

Według spikerki prezes PEC Lech Kliza nie chciał udzielić odpowiedzi na pytania Kanału S. Za to przed kamerą wystąpił prezes Spółdzielni Mieszkaniowej Jacek Tomasiak.

- Te spaliny zamiast unosić się gdzieś wysoko w atmosferze krążą po samej ziemi, a wiemy, że jeden ze związków, który jest w tych spalinach bardzo lubi krążyć blisko gruntu i bardzo lubi podtruwać zwierzęta, ludzi, doprowadzać do astmy, doprowadzać do różnego rodzaju chorób przewlekłych – mówi prezes. W trakcie wypowiedzi wymownie kaszle. - Czujemy taki słodki zapaszek, to jest właśnie dwutlenek azotu, który tam się wytwarza – mówi prezes.

reklama

Oświadczenie PEC

Na odpowiedź PEC nie trzeba było długo czekać. Jeszcze w tym samym dniu, w którym ukazał się materiał Kanału S na stronie internetowej PEC opublikowano sprostowanie.

- W odpowiedzi na materiał stacji Kanał S autorstwa red. Gabrieli Przypis, Spółka informuje, że podane w nim informacje są nieprawdziwe i/lub stanowią manipulację nadawcy.

. Spółka nie korzysta z kotłów gazowych, a zainstalowane kogeneratory gazowe posiadają wszelkie konieczne zezwolenia i spełniają surowe normy w zakresie emisji spalin.

reklama

P.S. Dodajemy, że również emisja hałasu i poziom wibracji nie stanowią uciążliwości dla otoczenia – napisano w komunikacie na stronie PEC.


Przewodniczący Rady Nadzorczej: to para wodna

O materiał Kanału S zapytaliśmy przewodniczącego Rady Nadzorczej PEC Macieja Polaka.

- Zasadniczo z kominów PEC wydobywa się para wodna. Gaz jest spalany w sposób czysty. Instalacja spełnia wszystkie surowe normy emisji spalin. PEC posiada wszystkie wymagane pozwolenia, w tym od Starostwa Powiatowego w Lubartowie – powiedział przewodniczący RN.

Spółka nie będzie podejmować dalszych kroków w związku z materiałem spółdzielczej telewizji.

- PEC opublikował oświadczenie i pozostawia sprawę do zdroworozsądkowej oceny odbiorców – mówi Maciej Polak.

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo