reklama

Łukasz Goleniewski: chętnie spotkam się z prezesem Tomasiakiem w sądzie. A komik z Ani Mru Mru?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: MK

Łukasz Goleniewski: chętnie spotkam się z prezesem Tomasiakiem w sądzie. A komik z Ani Mru Mru? - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Informacje lubartowskiePrezes SM zapowiada wytoczenie sprawy karnej twórcom kanału Akademia Pomp Ciepła. Czy obawiają się oni procesu?
reklama

Łukasz Goleniewski i Marcin Wójcik (znany z kabaretu Ani Mru Mru), prowadzą na you tube kanał Akademia Pomp Ciepła. Analizują inwestycje w różnych miastach, od kilku tygodni wzięli na cel Lubartów. Tu Spółdzielnia Mieszkaniowa przeprowadziła wielką inwestycję na spółdzielczych blokach, montując pompy ciepła. Prezes SM Jacek Tomasiak uważa tę inwestycję, na którą spółdzielnia otrzymała dofinansowanie w wysokości 30 mln zł, za sukces. Spółdzielcy jednak skarżyli się, że w mieszkaniach jest zimno (po odpowietrzeniu kaloryferów ciepło zaczęło docierać do mieszkań) i na hałasujące pompy (prezes Tomasiak zapowiedział, że kiedy skończy się zima, zostaną założone dodatkowe maty wyciszające, co ma wyeliminować problem). Pomp na razie nie ma na os. Popiełuszki, gdzie znaczna część mieszkańców chce pozostać przy ogrzewaniu kotłownią gazową. Boją się dużych kosztów ogrzewania pompami, powołują się na skargi mieszkańców innych osiedli na pompy.

reklama

Jadą ostro po spółdzielczych pompach

Łukasz Goleniewski i Marcin Wójcik w swoich programach ostro krytykują lubartowską inwestycję. Łukasz Goleniewski przestrzega przed „rachunkami grozy”, jakie według niego dostaną lubartowscy spółdzielcy. Krytykuje rozwiązania techniczne, zastosowane w Lubartowie. Kwestionuje kompetencje wykonawcy inwestycji. Ostatnio podawał za przykład jeden z bloków przy ul. Cichej, gdzie według niego zużycie energii wyniesie na koniec sezonu 64 tys. kWh. Powołuje się na dane z dwóch liczników w tym bloku. Zarzuca prezesowi Tomasiakowi, że w wypowiedzi dla spółdzielczej telewizji Kanał S ukrywa dane z jednego z tych liczników. Prezes odpowiada, że autor Akademii Pomp Ciepła powołuje się na dane z PGE, a głównym dostawcą energii jest inna firma. Przyznaje, że jest drugi licznik, należący właśnie do PGE. 

reklama

Łukasz Goleniewski twierdzi też, że koszt montażu instalacji na blokach w Lubartowie to ponad 500 tys. zł, podczas gdy inne firmy robią to za ponad 300 tys. zł.

Prezes SM zapowiada sprawę karną

Informowaliśmy już, że Jacek Tomasiak chce  wytoczyć autorom programu sprawę karną.

- Łukasz Goleniewski w swoim programie opiera się na ankiecie, która dotyczyła tylko osiedla Popiełuszki, a nie całej spółdzielni – podkreśla prezes. - On ma prawidłowe dane, bo w jednym z poprzednich programów podał właściwą cenę gigadżula jako 5,51 zł. Tymczasem do wzoru do swoich wyliczeń podkłada kwotę 3,87 zł z ankiety dla os. Popiełuszki – argumentuje Jacek Tomasiak. Dodaje, że pierwsza z kwot to cena w rozbiciu na metry kwadratowe, a druga to zaliczka dla bloku przy ul. Popiełuszki 8, nie można więc ich mieszać. 

reklama

- W swoim programie Łukasz Goleniewski przyczepił się tylko do bloku przy Cichej 17. Dlaczego nie odniósł się do innych argumentów, które wskazaliśmy w programie? - pyta prezes.

Prezes Jacek Tomasiak twierdzi, że „rachunków grozy” w lubartowskiej spółdzielni nie będzie. Od dawna zapowiadał, że pozwie autorów Akademii Pomp Ciepła. Były to jednak zapowiedzi sprawy cywilnej.

- To już nie jest tylko sprawa cywilna, oprócz niej będzie też sprawa z art. 212 Kodeksu Karnego – mówi. - Na pewno przeciw Łukaszowi Goleniewskiemu, nad Wójcikiem się zastanowimy. Na pewno przeciw autorom tych pomówień – mówi prezes odnosząc się do twierdzenia o kosztach montażu instalacji na blokach.

Czy Łukasz Goleniewski obawia się procesu, jaki chce mu wytoczyć Jacek Tomasiak?

- Prezes podał informację, że energię kupuje gdzie indziej. Według mojego informatora dostawcą energii do bloku Cicha 17 jest PGE Obrót, a nie żadna inna firma – mówi Łukasz Goleniewski. - Moim celem jest pokazanie, dlaczego inwestycja w Lubartowie będzie inwestycją nietrafioną i obciąży na najbliższe lata kieszenie mieszkańców – mówi Łukasz Goleniewski.

reklama

Chcą podjąć rękawicę

- Bardzo chętnie podejmę rękawicę, ale myślę, że pan prezes nie ma argumentu, żeby ten proces wytoczyć – dodaje. Według niego koszty montażu instalacji na blokach można zweryfikować w BGK, skąd spółdzielnia otrzymała dofinansowanie.

Marcin Wójcik za pośrednictwem Łukasza Goleniewskiego przekazał, że nie chce indywidualnie udzielać informacji, ale stanowisko Łukasza Goleniewskiego jest jednocześnie jego stanowiskiem.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo