reklama

Komik stanie przed sądem? Prezes Spółdzielni Mieszkaniowej w Lubartowie chce wytoczyć sprawę karną

Opublikowano:
Autor: MK

Komik stanie przed sądem? Prezes Spółdzielni Mieszkaniowej w Lubartowie chce wytoczyć sprawę karną - Zdjęcie główne
Opis: Łukasz Goleniewski i Marcin Wójcik

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Informacje lubartowskiePrezes podał prawdziwe dane, ale nie wszystkie – twierdzą twórcy programu Akademia Pomp Ciepła. - Twórcom programu zależy na usunięciu mnie ze stanowiska, chcą zohydzić Tomasiaka – odpowiada prezes Jacek Tomasiak. Po raz kolejny zapowiada skierowanie sprawy do sądu, tym razem z Kodeksu Karnego.
reklama

Łukasz Goleniewski zajmujący się pompami ciepła i Marcin Wójcik z kabaretu Ani Mru Mru prowadzą w internecie program Akademia Pomp Ciepła. Od kilku tygodni zajmują się lubartowską Spółdzielnią Mieszkaniową i jej inwestycją w pompy ciepła. Są do niej ustosunkowani bardzo krytycznie. W jednym z odcinków Łukasz Goleniewski twierdzi, że na koniec sezonu zużycie energii będzie bardzo duże. Jako przykład podał blok przy ul. Cichej 17, według niego wyniesie ono 64 tys. kWh.

W odpowiedzi na tezy twórców Akademii Pomp Ciepła prezes Jacek Tomasiak uruchomił na you tube własny kanał „Porozmawiajmy o OZE”. Odniósł się w nim do twierdzeń Łukasza Gleniewskiego. Jacek Tomasiak podaje zużycie energii w bloku Cicha 17, opierając się na danych z licznika. Według niego w październiku wyniosło ono 1400 kWh, w listopadzie 3900 kWh, w grudniu 5900 kWh, w najzimniejszym miesiącu, styczniu – 11105 kWh. To w sumie ponad 22 tys. kWh. Danych za luty prezes jeszcze nie miał, ale według niego nawet gdyby zużycie było takie jak w styczniu, wyjdzie ponad 33 tys. kWh. Prezes zaznaczał, że w lutym zużycie na pewno będzie jednak mniejsze.

reklama

Łukasz Goleniewski: prezes połknął haczyk

Tymczasem twórcy Akademii Pomp Ciepła podają swoje wyliczenia. Według nich prezes Tomasiak podaje dane prawdziwe, ale...niekompletne.

W oparciu o dane z licznika Łukasz Goleniewski podaje, że zużycie energii w wymienionym bloku wyniosło w październiku 2975 kWh, w listopadzie – 3921 kWh, w grudniu 5948 kWh, w styczniu 11 103 kWh, w lutym 6353 kWh. W sumie to 30 330 kWh, w przybliżeniu zgadza się to z obliczeniami Jacka Tomasiaka.

Jednak Łukasz Goleniewski odkrył na wizji tabelę (wcześniej zasłoniętą egzemplarzami Wspólnoty Lubartowskiej).

- Prezes połknął haczyk! - komentuje Łukasz Goleniewski. Według niego w bloku przy Cichej są dwa liczniki. Zużycie z drugiego licznika to w październiku 3489 kWh, w listopadzie 3069 kWh, w grudniu 3746 kWh, w styczniu 5667 kWh, w lutym 6373 kWh. To razem 22 347 kWh. W sumie na koniec lutego według autorów programu zużycie energii wyniosło w omawianym bloku 52 677 kWh.

reklama

Łukasz Goleniewski zakłada, że zużycie energii może być w marcu takie jak w listopadzie, w kwietniu takie jak w październiku. Prognozuje więc, że na koniec sezonu wyniesie ponad 66 tys. kWh.

Twórcy programu twierdzą, że montaż instalacji na blokach kosztował spółdzielnię 500 tys. zł za blok, podczas gdy inne firmy robią to za około 300 tys. zł.

Łukasz Goleniewski twierdzi, że koszty ogrzewania ponoszone przez spółdzielców wzrosną o 62 proc.

Jacek Tomasiak: będzie sprawa z artykułu 212 KK

Jacek Tomasiak uważa tezy twórców Akademii Pomp Ciepła za pomówienie. Zapewnia, że "rachunków grozy" w spółdzielni nie będzie. 

- Łukasz Goleniewski opiera się na danych z PGE. Nas nie obchodzą te dane, bo my mamy energię z innej firmy! - mówi prezes. Danych dotyczących bloku przy ul. Cichej nie chce szerzej komentować, choć przyznaje, że są tam dwa liczniki.

reklama

- Łukasz Goleniewski w swoim programie opiera się na ankiecie, która dotyczyła tylko osiedla Popiełuszki, a nie całej spółdzielni – podkreśla prezes. - On ma prawidłowe dane, bo w jednym z poprzednich programów podał właściwą cenę gigadżula jako 5,51 zł. Tymczasem do wzoru do swoich wyliczeń podkłada kwotę 3,87 zł z ankiety dla os. Popiełuszki – argumentuje Jacek Tomasiak.

- W swoim programie Łukasz Goleniewski przyczepił się tylko do bloku przy Cichej 17. Dlaczego nie odniósł się do innych argumentów, które wskazaliśmy w programie? - pyta prezes.

- To jest atak na mnie, chcą zohydzić Tomasiaka. Marcin Wójcik sam przyznaje, że zna Krzysztofa Paśnika. Oni cały czas powołują się na cytaty z Paśnika, Kuśmierzka, Polaka. Czy odniesienie się do mojego mandatu radnego i miejsca zamieszkania jest dyskusją merytoryczną, czy polityczną? Skąd to wiedział? Ktoś mu o tym powiedział – mówi prezes Tomasiak, który wątpi, czy Łukasz Goleniewski szukał informacji o działalności prezesa w samorządzie. Według prezesa Tomasiaka twórcy programu zdradzili swój cel – obalenia go – mówiąc, że mają nadzieję, że już niedługo przestanie być prezesem.

reklama

Odnosząc się do twierdzenia o cenach za montaż instalacji na blokach Jacek Tomasiak zapowiada sprawę karną.

- To już nie jest tylko sprawa cywilna, oprócz niej będzie też sprawa z art. 212 Kodeksu Karnego – mówi (artykuł ten mówi, że kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności - przyp. red.)

. - Na pewno przeciw Łukaszowi Goleniewskiemu, nad Wójcikiem się zastanowimy. Na pewno przeciw autorom tych pomówień – mówi prezes.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo