Trwają konsultacje społeczne w sprawie rewitalizacji centrum Lubartowa. Mogą w nich brać udział nie tylko mieszkańcy miasta. Uczestnicy konsultacji mogą wyrazić swoje zdanie w ankiecie zamieszczonej na stronie Urzędu Miasta. W niedzielę mogli porozmawiać z projektantami i przekazać osobiście swoje uwagi. Kolejne spotkanie – 10 maja.
Swoje pomysły na rewitalizację centrum ma komitet Inicjatywa dla Lubartowa. Przedstawił je na dzisiejszej konferencji prasowej. Wzięli w niej udział nie tylko członkowie klubu radnych Inicjatywa dla Lubartowa, ale także Jacek Tomasiak, który w Radzie Miasta nie zasiada, ale jest honorowym przewodniczącym Inicjatywy dla Lubartowa.
Sięgnąć po rządowe środki
Uczestnicy konferencji zachęcali do udziału w konsultacjach społecznych. Przedstawili swoje pomysły rewitalizacji.
- Mieliśmy 30 tys. wyświetleń wizualizacji fontanny, która naprawdę potrzebuje dużej zmiany. Potrzebujemy więcej zieleni, myślę, że wiemy czego państwo potrzebują – powiedział radny Krzysztof Sroka.
- Czytam państwa komentarze, wiem, że nawet ta wizualizacja to za mało zieleni dla państwa, bierzemy to pod uwagę, ale ta wizualizacja spotkała się z pozytywnym odzewem – powiedziała radna Beata Pasikowska.
- Skupię się na kompleksowym naszym podejściu do tego przedsięwzięcia. Pierwszy z pomysłów to zerwanie z betonozą przy fontannie, znalezienie miejsca, gdzie moglibyśmy wszyscy odpocząć. Widzimy, że dzisiaj młodzież ucieka z Lubartowa, nie ma gdzie odpocząć, nie ma gdzie spędzić wolnego czasu, a za moich czasów właśnie w tym miejscu spotykaliśmy się wszyscy z kolegami, z koleżankami, poznawaliśmy swoje żony, swoich mężów, życie młodzieżowe się toczyło. Dzisiaj jeżeli spojrzymy na piątkowy, sobotni czy niedzielny wieczór, zauważymy że w Lubartowie nie dzieje się nic. Z tym chcemy zerwać. Nie zrobi się tego, jeżeli zrobi się tylko jedną rzecz. Kwestia związana z rewitalizacją terenu między pawilonem Jubilat a placem, gdzie znajdował się pomnik. Nasz pomysł jest taki, aby pod tym wszystkim powstały miejsca parkingowe. Prawie 11 tys. mkw, trzykondygnacyjne, na 450 samochodów, z przystankiem, który będzie znajdował się na poziomie – 1, z toaletami, z wentylacją, co pozwoli, żebyśmy mieli miejsce tymczasowego schronienia - mówił Jacek Tomasiak. Oprócz miejsc dla samochodów miałoby powstać też 70 miejsc dla rowerów, punkty doładowania dla pojazdów elektrycznych. Skąd wziąć na to pieniądze?
- Są rządowe środki, z których można skorzystać, jest 5 mld zł dla samorządów. Musimy sięgnąć po te środki, to są środki przeznaczone na miejsca schronienia. Takim miejscem schronienia byłby nasz parking podziemny – mówiła radna Ewa Grabek.
Handel koszyczkowy
Inicjatywa dla Lubartowa chce ożywić plac przed ratuszem, na którym kiedyś odbywały się targi.
- Jesteśmy za targiem koszyczkowym, żeby te wtorki i piątki ożywić w Lubartowie, w połączeniu z miejscami parkingowymi na pewno dałoby się ściągnąć wielu kupców. Trzymamy się pomysłu targu koszyczkowego dedykowanego lokalnym przedsiębiorcom, sprzedaży warzyw, owoców, lokalnych produktów, czy bardziej okazjonalnych, jak palmy, żeby to było uporządkowane, z mobilnymi, zbliżonymi wizerunkowo stanowiskami, żeby można je było odsunąć w każdej chwili, żeby miejsce było wykorzystywane pod imprezy – powiedziała Beata Pasikowska.
W piątek i w sobotę członkowie Inicjatywy dla Lubartowa będą prezentowali swoje pomysły w centrum miasta przy fontannie, będzie można z nimi porozmawiać o ich zamiarach.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.