reklama

Radna Pasikowska: Pracuję zdalnie, więc potrzebuję biura. Wspólny Lubartów: nie mieszka w mieście, wygasić jej mandat!

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: MK

Radna Pasikowska:  Pracuję zdalnie, więc potrzebuję biura. Wspólny Lubartów: nie mieszka w mieście, wygasić jej mandat! - Zdjęcie główne
Opis: Radna Beata Pasikowska

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Informacje lubartowskieKlub Wspólny Lubartów chce wygaszenia mandatu radnej Beaty Pasikowskiej z opozycyjnego klubu Inicjatywa dla Lubartowa. Sprawa zrobiła się głośna nie tylko w Lubartowie, pisze o niej portal Jawny Lublin, cytując także Wspólnotę Lubartowską.
reklama

- Radni klubu Wspólny Lubartów rozpoczynają procedurę wygaszenia mandatu radnej Beaty Pasikowskiej. Mamy liczne sygnały od mieszkańców Lubartowa oraz osób z otoczenia radnej, że nie zamieszkuje ona na terenie miasta Lubartów. Składamy wniosek o wszczęcie procedury wyjaśniającej i wygaszenia mandatu radnej. Nie może być tak, że mieszkańców Lubartowa reprezentuje osoba, która - według licznych informacji - nie mieszka w naszym mieście - oznajmił współpraujacy z burmistrzem Krzysztofem Paśnikiem klub radnych Wspólny Lubartów. Stało się to dzień po tym, jak radni z opozycyjnego klubu Inicjatywa dla Lubartowa skrytykowali ostro burmistrza i jego koalicjantów za to, że według planu ogólnego na terenach za BP mogą powstać tylko inwestycje usługowe, podczas gdy radni z Inicjatywy dla Lubartowa byli przekonani, że może tam powstać budownictwo wielorodznne. Opozycyjni radni zwracają uwagę, że koalicja popierająca burmistrza od dawna wiedziała, jaki jest stan faktyczny. 

reklama

Chcieli odwołać burmistrza 

- Jesteśmy załamani, jak antymiejsko to wygląda. Przez lata byliśmy wprowadzani w błąd. Szansa na budowanie domów mieszkalnych wydaje się zaprzepaszczona - mówiła radna Beata Pasikowska na konferencji prasowej w piątek. - Jeśli plan w takiej postaci zostanie uchwalony, zasługuje na odwołanie burmistrza - dodała. O odwołaniu burmistrza mówili też Jacek Tomasiak (lider nicjatywy dla Lubartowa, honorowy przewodniczący klubu radnych, sam jednak nie będący radnym) i radny Paweł Sokół. 

W sobotę wieczorem Wspólny Lubartów opublikował cytowany wyżej komunikat. 

- Uważam, że zaplecze burmistrza Paśnika mści się na mnie za moją aktywność. Podczas obecnej kadencji słyszałam o wielu wątpliwościach dotyczących m.in. radnych będących w koalicji, a dotyczących ich zamieszkiwania. Jeżeli radni ze Wspólnego Lubartowa chcą uczciwie podejść do tematu, powinni zacząć od siebie - skomentowała radna Pasikowska twierdzenia Wspólnego Lubartowa. 

reklama

Jawny Lublin pyta radnego Kuśmierzaka i sąsiada radnej Pasikowskiej

O sprawie napisał też portal Jawny Lublin. Autorem tekstu jest Krzysztof Wiejak, dziennikarz piszący m.in. o lubelskich radnych, którzy podali nieprawdziwe miejsce zamieszkania.  

Zapytał Artura Kuśmierzaka, radnego Wspólnego Lubartowa, o dowody, że radna Pasikowska nie mieszka w Lubartowie. Artur Kuśmierzak odpowiedział: – Nasz mecenas, który będzie się tym zajmował, złoży niebawem wymagane pismo, przygotuje na wszystko całą dokumentację plus świadków - a pytany, gdzie jego zdaniem mieszka radna Pasikowska odpowiedział, że w Łucce.

Autor tekstu przypomina, że Artur Kuśmierzak w 2024 r. czatował już na radną pod jej domem. Wypatrzył go wtedy Tadeusz Małyska, kandydat na burmistrza popierany przez komitet Inicjatywa dla Lubartowa. 

reklama

Według Krzysztofa Wiejaka zwolennicy wygaszenia mandatu radnej Pasikowskiej powołują się na wpis z działalności gospodarczej prowadzonej przez radną, gdzie jako adres wskazywała Łuckę. Tę działalność jednak zakończyła już w 2017 r. 

Autor tekstu rozmawiał też z mieszkańcem ul. Hutniczej, leżącej na pograniczu Lubartowa i Łucki, który kilka razy w tygodniu widzi radną idącą do pracy, przejeżdża blisko jej domu. 

Radna odsyła do oświadczenia we Wspólnocie 

W rozmowie z Krzysztofem Wiejakiem radna Pasikowska odsyłała go do swojego oświadczenia opublikowanego przez Wspólnotę. Dziennikarz pytał ją, czy Łucka to jej adres zamieszkania. - Nie, to nie jest mój adres - odpowiedziała radna Oświadczyła, że mieszka w Lubartowie, opiekuje się chorą osobą. Pytana o przebywanie w Łucce odpowiedziała: 

reklama

- Też przebywam. Pracuję zdalnie, więc potrzebuję biura, miejsca, z którego pracuję. Ale nie udzielam dalszych informacji. Proszę kierować się moim oświadczeniem. I to jest wszystko, co mam do powiedzenia. Dziękuję bardzo. Do widzenia - i zakończyła rozmowę, rozłączając się. 

- Zgodnie z kodeksem wyborczym kandydat, a potem – w przypadku zdobycia mandatu – radny powinien stale zamieszkiwać na terenie gminy, w której został wybrany. Każdy kandydat składa przed wyborami oświadczenie o zgodzie na kandydowanie do rady gminy oraz o posiadaniu biernego prawa wyborczego, którego jedną ze składowych jest wymóg stałego zamieszkania w danej gminie - przypomina Krzysztof Wiejak. 

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo