Trzy samorządy współpracują z husarią
Husaria w Lubartowie to pomysł radnego Krzysztofa Sroki. Nawiązał kontakt z posłem Markiem Jakubiakiem (kandydatem na Prezydenta RP w ostatnich wyborach), który jest miłośnikiem polskiej husarii. Poprzez kancelarię Sejmu poseł pokierował radnego do Lubelskiej Chorągwi Husarskiej. W jej siedzibie radny miejski Krzysztof Sroka i radny gminny Łukasz Żmuda ustalili szczegóły wizyty husarzy w Lubartowie.Udział husarii w lubartowskich obchodach Święta Niepodległości to efekt współpracy trzech samorządów, miejskiego, gminnego i powiatowego. Jak mówi radny Sroka, w zorganizowaniu pobytu husarzy w Lubartowie pomogli też mieszkańcy.
Husarze na czele
Husarze przybyli do kościoła Matki Bożej Nieustającej Pomocy jeszcze przed rozpoczęciem mszy świętej. Stali blisko ołtarza. Po mszy stanęli na czele pochodu. Pieszy koniuszy poprzedzał dwóch husarzy konnych, którzy jechali w pełnych zbrojach. Jeden z husarzy miał kopię i skrzydła na plecach. Drugi trzymał chorągiew z Orłem Białym z czasów Jana III Sobieskiego. Orzeł ma na piersi herb Janina - to rodowy herb Sobieskich. Husarze towarzyszyli pochodowi na całej trasie, od kościoła Matki Bożej Nieustającej Pomocy do klasztoru oo. Kapucynów, gdzie odbywały się uroczystości, a potem na plac przed ratuszem, gdzie nastąpiło rozwiązanie pochodu.11 listopada ważny też dla husarii
Co mają husarze do 11 listopada? W tym dniu obchodzimy rocznicę odzyskania niepodległości w 1918 r. Ale to także inna rocznica. 11 listopada 1673 r. hetman Jan Sobieski rozbił armię turecką w bitwie pod Chocimiem. W tym zwycięstwie ważną rolę odegrała polska husaria. Można więc obchodzić jednocześnie te dwie rocznice.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.