Skazani za zabójstwa chcą zmiany wyroków na korzystniejsze. Rusza kolejny proces

wiadomosci Obrońca Andrzeja R. (13 lat więzienia za zabójstwo byłego starosty świdnickiego we wsi Głębokie): nie ma dowodów na jego winę. Adwokat Kamila B. (25 lat za zabójstwo sąsiada w Serocku): złagodzić karę. Prokurator: na dłużej do więzienia.

Dominik Smagała

Opublikowano: 22 września 2020 09:31 | Aktualizacja: 22 września 2020 09:31

Badają dowody od roku

Andrzej R. w grudniu 2018 roku został skazany przez Sąd Okręgowy w Lublinie na 13 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna został uznany winnym zabójstwa 70-letniego Wiesława J. w miejscowości Głębokie (gm. Uścimów). Ofiara to pierwszy starosta powiatu świdnickiego.

 

Sprawa trafiła do sądu drugiej instancji, wpłynęły trzy apelacje od wyroku. Z orzeczeniem sądu nie zgadza się prokurator, który domaga się podwyższenia kary dla 57-latka do 25 lat pozbawienia wolności. Apelację wniósł też pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego, również domagając się podwyższenia kary do takiego poziomu, o jaki wnioskuje prokurator.

 

- Argumentują, że kara jest niewspółmierna do popełnionego czynu, zbyt łagodna - wyjaśnia sędzia Barbara du Chateau, rzecznik prasowy Sądu Apelacyjnego w Lublinie. Na zupełnie innym stanowisku stoi obrońca oskarżonego.

 

- Ten z kolei skarży wyrok Sądu Okręgowego w całości, zarówno w wymiarze winy, jak i kary oskarżonego. Uważa, że brak jest dowodów na przypisanie oskarżonemu tej zbrodni. Domaga się uniewinnienia, ewentualnie uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania - mówi Barbara du Chateau.

 

W kwietniu br. informowaliśmy na łamach "Wspólnoty", że SA zlecił w tej sprawie m.in. zbadanie śladów krwi na ciele zabitego, jak również na ubraniu skazanego. Chce też wiedzieć, czy można bardziej precyzyjnie określić czas zgonu.

 

- Apelacja obrońcy jest bardzo obszerna. Sąd od przeszło roku prowadzi postępowanie dowodowe w tej sprawie. A sprawa ma charakter poszlakowy. Weryfikowane są wszystkie okoliczności, które są podnoszone przez obrońcę - podkreśla rzecznik SA w Lublinie. 

 Kolejna rozprawa w październiku.
 
 

CZOŁÓWKA:

 (…)

Więcej w elektronicznym (CZYTAJ TUTAJ) i papierowym wydaniu Wspólnoty (dostępnym w punktach sprzedaży).

Komentarze (3)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • miesiąc temu | ocena +0 / -2

    coll

    weź ty spółdzielco się opanuj, wszędzie piszesz o tym samym, wypad na cichą, tam z pretensjami.

  • miesiąc temu | ocena +2 / -0

    mieszkaniec sm

    ZGROZA wczoraj z SM Lubartów na polecenie Prezesa SM wydzwaniali ze służbowego telefonu tv kablowej , w godzinach pracy i na koszt spółdzielców żeby agitować o głosowanie na projekty do budżetu obywatelskiego na prywatne numery spółdzielców!!! Pracownik spółdzielni mówił, że milion złotych się zwróci. To co Przezes ogrodzi i zaszlabanuje place zabaw a potem podzieli kaskę na spółdzielców ??? Nikomu nie dawałem prawa żeby korzystał z mojego nr telefonu i agitował mnie z centrum na Cichej!!!

  • miesiąc temu | ocena +2 / -0

    wkurzony spółdzielca

    Jakim prawem pracownicy SM Lubartów w dniu wczorajszym tj. 22.09,2020 - wydzwaniali na nr prywatne mieszkańców SM z nr 81 463 99 71 ( nr TV Kablowa Lubartów internet usterki) i przedstawiając się za pracownika SM Lubartów mówili żeby głosować na projekty spółdzielcze w budżecie obywatelskim bo wtedy zwróci im się milion złotych !!! komu się zwróci jeden już kiedyś obiecywał po 100 milionów a teraz Prezes SM obiecuje 1 milion do podziału !!! tylko jak będzie dzielił na tych co chodzą na jego kabarety i wycieczki?! JAKIM PRAWEM SM korzysta z bazy prywatnych nr spółdzielców żeby agitować ?!!! a gdzie RODO ?!!!