Ludzie nie mają czym dojechać, a urzędnicy pojechali na wakacje. “Najwyższy czas pójść po rozum do głowy” Kilkadziesiąt minut piechotą na przystanek komunikacji miejskiej w mieście Lublinie. I tak od lat. Dlaczego miasto pozwala na wykluczenie komunikacyjne, skoro “Lubelskie standardy piesze” przyjęte przez ratusz przewidują ok. 10 minut marszu na najbliższy przystanek? (...)