Już do przerwy nasi prowadzili różnicą dwóch goli. Prowadzenie dał Arkadiusz Bednarczyk, który pewnie trafił z rzutu karnego po faulu na Łukaszu Najdzie. Dla młodego zawodnika ofensywnego Lubartowian było to szóste trafienie w sezonie. Chwilę później podwyższył Dorian Paluch, który sfinalizował centrę Bednarczyka.
Tuż po zmianie stron Najda trafił na 3:0, a w 67 minucie sędzia jeszcze raz pokazał na "wapno" po zagraniu ręką jednego z miejscowych. Pewnym egzekutorem "jedenastki" okazał się Krystian Żelisko. W samej końcówce Tomasovia grająca pierwszy mecz po odejściu trenera Przemysława Babiarza zdobyła gola honorowego. Damiana Podleśnego pokonał Maciej Szuta.
Tomasovia Tomaszów Lubelski - Lewart Lubartów 1:4 (0:2)
Bramki: M. Szuta 90' - Bednarczyk 25' (k), Paluch 29', Najda 50', Żelisko 67' (k).
Lewart: Podleśny - Jabłoński (87' Gajos), Marciniak, Niewęgłowski, Pacek, Aftyka (77' Czapski), Najda (84' Kventsar), Bednarczyk (73' Denka), Skrzyński, Paluch (87' Misiak), Żelisko.
Żółta kartka: Najda.
Przejdą Bug?
Czy Lewart wygra po raz szósty w sezonie?
W niedzielę o godz. 17:30 nasi rozpoczną bój z Bugiem Hanna, który plasuje się w dolnych rejonach tabeli. W ostatniej kolejce ekipa ulegał 1:2 Powiślakowi Końskowola.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.