Klient pamięta tego, kogo widzi codziennie
Największym wyzwaniem małej firmy nie jest zdobycie klienta, lecz pozostanie w jego pamięci do następnego razu. Fryzjera odwiedzamy co miesiąc, mechanika dwa razy do roku, a stolarza raz na kilka lat. W międzyczasie klient musi jakoś pamiętać numer telefonu i nazwę firmy. Tu właśnie wkraczają gadżety reklamowe — przedmioty codziennego użytku, które trzymają markę w zasięgu wzroku klienta przez okrągły rok.
Absolutnym klasykiem są długopisy reklamowe z nazwą firmy i numerem telefonu. Mechanik, który wręcza klientowi długopis przy odbiorze auta, zostawia mu jednocześnie swoją wizytówkę w najbardziej praktycznej formie. Gdy za pół roku zapali się kontrolka, numer będzie pod ręką — dosłownie. Koszt takiej „reklamy całorocznej" to złotówka czy dwie za sztukę.
Równie skuteczne są kubki reklamowe wręczane stałym klientom, na przykład przy okazji świąt. Kubek trafia do kuchni albo na biurko i codziennie przypomina o firmie. Żadna reklama w internecie nie zapewni takiej częstotliwości kontaktu z marką w tej cenie.
Profesjonalny wygląd to połowa zaufania
W usługach klient kupuje najpierw zaufanie, a dopiero potem samą usługę. Odzież reklamowa — porządna koszulka, polo lub bluza z logo firmy — sygnalizuje: to nie przypadkowy wykonawca, to firma, która dba o szczegóły. Hydraulik czy elektryk w firmowym stroju budzi większe zaufanie już w progu, a przy okazji reklamuje firmę u każdego klienta i w każdym sklepie budowlanym, do którego wejdzie po materiały.
Koszulki reklamowe sprawdzają się też podczas lokalnych wydarzeń — jarmarków, festynów, dożynek gminnych — których w powiecie lubartowskim nie brakuje. Firma wystawiająca stoisko w spójnych barwach zapada w pamięć, a koszulki rozdane w konkursie dla dzieci będą noszone po całej gminie przez kolejne miesiące.
Drobiazgi na każdą okazję
Warto mieć też pod ręką tańsze upominki do masowego rozdawania: smycze reklamowe, brelczki, magnesy na lodówkę z numerem telefonu. Magnes u klienta na lodówce to dla firmy usługowej pozycja wręcz strategiczna — awarie zdarzają się nagle, a dzwoni się do tego, kogo ma się przed oczami.
Kluczem jest jakość. Długopis, który nie pisze, i koszulka, która blaknie, robią antyreklamę. Dlatego nawet małe firmy coraz częściej zamawiają upominki u wyspecjalizowanych producentów. Dobrym adresem jest Reklamowe24 — producent gadżetów reklamowych oferujący tysiące produktów z indywidualnym nadrukiem i, co ważne dla mikrofirm, możliwość zamawiania niewielkich nakładów w rozsądnych cenach.
Marketing na miarę małej firmy
Mała firma z Lubartowa czy Kocka nie musi konkurować budżetem z sieciówkami. Jej siłą są relacje — a te buduje się konsekwentnie, drobnymi gestami. Długopis przy każdej fakturze, kubek na święta dla stałych klientów, porządna koszulka na co dzień. To marketing, który kosztuje niewiele, a działa tam, gdzie naprawdę się liczy: w pamięci i sympatii ludzi z sąsiedztwa.
Polecenia można wzmacniać systemowo
Skoro mała firma żyje z poleceń, warto im pomóc. Prosty mechanizm: klient, który przyprowadzi znajomego, dostaje drobny upominek albo rabat. Firmowy kubek, torba czy zestaw z długopisem kosztują kilkanaście złotych, a nadają poleceniu rangę — klient czuje się doceniony i chętniej poleca dalej. Podobnie działa dziękowanie za opinie: prośba o recenzję w internecie połączona z drobnym gestem wdzięczności buduje firmie widoczność tam, gdzie dziś szukają jej nowi klienci, czyli w wyszukiwarce i na mapach. Małe firmy z powiatu lubartowskiego, które połączyły staromodną dbałość o klienta z taką prostą systematycznością, odkrywają, że marketing wcale nie musi być drogi. Musi być tylko konsekwentny — jak dobre rzemiosło.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.