reklama

Rzemieślnik, usługodawca, mały sklep. Jak firmy z powiatu lubartowskiego budują lojalność klientów bez wielkich budżetów

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Rzemieślnik, usługodawca, mały sklep. Jak firmy z powiatu lubartowskiego budują lojalność klientów bez wielkich budżetów - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
RozmaitościsponsorowanyStolarz, mechanik, fryzjerka, właściciel osiedlowego sklepu — gospodarka powiatu lubartowskiego opiera się na tysiącach małych firm, które żyją ze stałych klientów i poleceń. W takim modelu biznesu marketing wygląda inaczej niż w korporacjach: nie chodzi o zasięgi, tylko o to, by klient wrócił i przyprowadził sąsiada. Dobra wiadomość jest taka, że narzędzia budowania lojalności są tanie i sprawdzone od dziesięcioleci.
reklama

Klient pamięta tego, kogo widzi codziennie

Największym wyzwaniem małej firmy nie jest zdobycie klienta, lecz pozostanie w jego pamięci do następnego razu. Fryzjera odwiedzamy co miesiąc, mechanika dwa razy do roku, a stolarza raz na kilka lat. W międzyczasie klient musi jakoś pamiętać numer telefonu i nazwę firmy. Tu właśnie wkraczają gadżety reklamowe — przedmioty codziennego użytku, które trzymają markę w zasięgu wzroku klienta przez okrągły rok.

Absolutnym klasykiem są długopisy reklamowe z nazwą firmy i numerem telefonu. Mechanik, który wręcza klientowi długopis przy odbiorze auta, zostawia mu jednocześnie swoją wizytówkę w najbardziej praktycznej formie. Gdy za pół roku zapali się kontrolka, numer będzie pod ręką — dosłownie. Koszt takiej „reklamy całorocznej" to złotówka czy dwie za sztukę.

reklama

Równie skuteczne są kubki reklamowe wręczane stałym klientom, na przykład przy okazji świąt. Kubek trafia do kuchni albo na biurko i codziennie przypomina o firmie. Żadna reklama w internecie nie zapewni takiej częstotliwości kontaktu z marką w tej cenie.

Profesjonalny wygląd to połowa zaufania

W usługach klient kupuje najpierw zaufanie, a dopiero potem samą usługę. Odzież reklamowa — porządna koszulka, polo lub bluza z logo firmy — sygnalizuje: to nie przypadkowy wykonawca, to firma, która dba o szczegóły. Hydraulik czy elektryk w firmowym stroju budzi większe zaufanie już w progu, a przy okazji reklamuje firmę u każdego klienta i w każdym sklepie budowlanym, do którego wejdzie po materiały.

reklama

Koszulki reklamowe sprawdzają się też podczas lokalnych wydarzeń — jarmarków, festynów, dożynek gminnych — których w powiecie lubartowskim nie brakuje. Firma wystawiająca stoisko w spójnych barwach zapada w pamięć, a koszulki rozdane w konkursie dla dzieci będą noszone po całej gminie przez kolejne miesiące.

Drobiazgi na każdą okazję

Warto mieć też pod ręką tańsze upominki do masowego rozdawania: smycze reklamowe, brelczki, magnesy na lodówkę z numerem telefonu. Magnes u klienta na lodówce to dla firmy usługowej pozycja wręcz strategiczna — awarie zdarzają się nagle, a dzwoni się do tego, kogo ma się przed oczami.

Kluczem jest jakość. Długopis, który nie pisze, i koszulka, która blaknie, robią antyreklamę. Dlatego nawet małe firmy coraz częściej zamawiają upominki u wyspecjalizowanych producentów. Dobrym adresem jest Reklamowe24 — producent gadżetów reklamowych oferujący tysiące produktów z indywidualnym nadrukiem i, co ważne dla mikrofirm, możliwość zamawiania niewielkich nakładów w rozsądnych cenach.

reklama

Marketing na miarę małej firmy

Mała firma z Lubartowa czy Kocka nie musi konkurować budżetem z sieciówkami. Jej siłą są relacje — a te buduje się konsekwentnie, drobnymi gestami. Długopis przy każdej fakturze, kubek na święta dla stałych klientów, porządna koszulka na co dzień. To marketing, który kosztuje niewiele, a działa tam, gdzie naprawdę się liczy: w pamięci i sympatii ludzi z sąsiedztwa.

Polecenia można wzmacniać systemowo

Skoro mała firma żyje z poleceń, warto im pomóc. Prosty mechanizm: klient, który przyprowadzi znajomego, dostaje drobny upominek albo rabat. Firmowy kubek, torba czy zestaw z długopisem kosztują kilkanaście złotych, a nadają poleceniu rangę — klient czuje się doceniony i chętniej poleca dalej. Podobnie działa dziękowanie za opinie: prośba o recenzję w internecie połączona z drobnym gestem wdzięczności buduje firmie widoczność tam, gdzie dziś szukają jej nowi klienci, czyli w wyszukiwarce i na mapach. Małe firmy z powiatu lubartowskiego, które połączyły staromodną dbałość o klienta z taką prostą systematycznością, odkrywają, że marketing wcale nie musi być drogi. Musi być tylko konsekwentny — jak dobre rzemiosło.

reklama

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo