Reklama

Pęknięta koniczynka

Opublikowano:
Autor:

Pęknięta koniczynka - Zdjęcie główne
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Kultura Tylko jeden radny zagłosował przeciwko absolutorium dla Krzysztofa Kopyścia, wywodzącego się PSL wójta gminy Lubartów. To Robert Piętka, jego partyjny kolega, prezes gminny zarządu ludowców, a w ostatnich wyborach oficjalny kandydat PSL na wójta tej gminy.

- Mam uwagi, które są zasadne i odzwierciedlają moje głosowanie nad absolutorium - mówił 29 czerwca tuż przed głosowaniem na sesji Rady Gminy w Lubartowie, radny Robert Piętka.

Prawie 6 mln zł inwestycji

W poprzedniej kadencji Piętka był przewodniczącym Rady Gminy Lubartów. To jego PSL wysunął na oficjalnego kandydata na wójta gminy Lubartów. Krzysztof Kopyść, dotychczasowy wójt, choć również z PSL, założył własny komitet. Wygrał w pierwszej turze.

Nie jest tajemnicą, że Kopyściowi znacznie bliżej do Henryka Smolarza, posła PSL. Piętka kojarzony jest z lubartowskim ludowym nurtem, z jego liderem starostą Fryderykiem Pułą.

Po przegranych wyborach rola Piętki zmalała: został zaledwie wiceprzewodniczącym Rady Gminy Lubartów. Znalazł posadę w lubartowskim starostwie.

Piętka: Nie ma basenu, nie ma absolutorium

- Faktyczne zadłużenie gminy pod koniec 2014 r. wyniosło 15 mln 224 tys. zł. Z kolei inwestycje - prawie 6 mln zł - referowała skarbnik gminy, Marzena Zbiciak.

W ub. roku gmina inwestowała m.in.: w kanalizację w Brzezinach, Nowodworze-Piaski, Annoborze-Kolonii, boisko sportowe w Łucce-Kolonii, remonty świetlic w Annoborze i Wólce Rokickiej, modernizację oddziałów przedszkolnych, budowę placu zabaw w Majdanie Kozłowieckim, wymianę dachu Szkoły Podstawowej w Wólce Rokickiej, nadbudowę sali gimnastycznej przy Gimnazjum w Łucce.

 - W tej chwili powinny być zaawansowane prace związane z basenem w Wólce Rokickiej. Bardzo niepokojące jest to, że mieliśmy w budżecie zapisane 1 mln 100 tys. zł na rozpoczęcie inwestycji, a ich nie wykorzystaliśmy. Najpierw 800 tys. zł wycofaliśmy z budżetu, teraz kolejne 300 tys. zł, gdyż nie zdołamy ich wykorzystać. Nie wszystkie aspekty finansowe są wykonywane na czas, a do tego pomniejszanie dochodu gminy z tytułu pozyskiwania środków od Lublina wpłynęło na moje głosowanie - mówił radny, Robert Piętka.

Absolutorium większością głosów

W efekcie 11 radnych przyznało wójtowi absolutorium z tytułu wykonania budżetu za 2014 r. Radni - Waldemar Kuchciak i Sławomir Foltyn wstrzymali się od głosu, a radny Robert Piętka, tak jak powiedział, zagłosował przeciwko udzieleniu wójtowi absolutorium.

- Rzeczywiście czasami przerasta nas planowanie, ale na przeszkodzie stają także czynniki czysto zewnętrzne - niezależne od nas. Tak, jak ambitnym planem było zmodernizowanie w ubiegłym roku dróg za ponad milion zł, co się nie udało - wykonawca się nie wyrobił. Podobnie było z boiskiem w Łucce, rozbudową szkoły czy kanalizacją - podsumował zeszłoroczny budżet Krzysztof Kopyść.

 Starostwo bez odznaczenia

Głosowanie Piętki to nie jedyny zgrzyt wśród ludowców. Radny Sławomir Foltyn, który do Rady wszedł z komitetu PSL wytykał wójtowi, że podczas obchodów 25-lecia samorządu odznaczenia nie otrzymało "starostwo". Wyliczał, że dostał je m.in. poseł Henryk Smolarz i wicewojewoda Marian Starownik.

- Uczestnicząc w tym święcie poczułem się wręcz zdegustowany. Wśród uhonorowanych pojawił się na pierwszym miejscu poseł na Sejm RP, Henryk Smolarz. Nie wiem, w jaki szczególny sposób zasłużył się dla naszej gminy - wytykał radny. Nie byłoby w tym wszystkim pytań i wątpliwości, gdyby nie zostało pominięte Starostwo Powiatowe.

Krzysztof Kopyść przypomniał, że każdy mógł wystąpić z wnioskiem o przyznanie uhonorowania.

- Rzeczywiście może jedna osoba nie została doceniona. Równie dobrze pan radny mógł wystąpić o nadanie odznaczenia tej osobie i nie wiem, dlaczego pan tego nie uczynił, a teraz ma pan pretensje. Może dlatego, że to sąsiad, kolega partyjny - odpowiedział wójt gminy. 

Radny nie dał za wygraną - przypomniał na sesji wójtowi, że wraz ze starostą lubartowskim należą do tej samej partyjnej rodziny.

- Poseł na Sejm, Henryk Smolarz wspiera nas w działaniach ministerskich. Dzięki niemu pozyskujemy środki, m.in na działalność ośrodka pomocy społecznej i wspiera naszych seniorów. Może pan Puła nie został doceniony. Był sołtysem i radnym przez jedną kadencję. Kapituła przyznała wyróżnienia osobom, które pełniły funkcję sołtysa przez cztery kadencje - odniósł się wójt.

 Chłodne stosunki

- Ani razu nie zapytałem, dlaczego pan Puła nie został wyróżniony. Chodziło mi o instytucję starosty - zareagował radny. - W ostatnich pięciu latach starostwo wykonało w naszej gminie duże inwestycje za ponad 6 mln zł ze środków własnych. Czy to za mało, żeby można było postawić je w gronie odznaczonych? Czy starostwo było brane pod uwagę? A jeśli zostało pominięte, to z jakich powodów? W moim odczuciu zabrakło tu profesjonalizmu, właściwej oraz uczciwej oceny. To brak dyplomacji oraz dobrych manier. Martwi mnie, że górę wzięły sprawy osobiste, a nie publiczne. Brak porozumienia oraz chłodne stosunki na linii pan Kopyść - pan Puła nikomu nie dają prawa do lekceważenia instytucji gminy oraz starostwa. Na tego rodzaju uroczystości należy zapomnieć o osobistych urazach czy niechęciach.

 Krzysztof Kopyść potwierdza, że nadal jest członkiem PSL.

- Od października nie jestem zapraszany na posiedzenie zarządu gminnego PSL - mówi.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE