reklama

Wójt podejrzany o prowadzenie auta pod wpływem alkoholu. Zadziwiające tłumaczenie

Opublikowano:
Autor:

Wójt podejrzany o prowadzenie auta pod wpływem alkoholu. Zadziwiające tłumaczenie - Zdjęcie główne
Autor: Archiwum | Opis: W rozmowie ze "Wspólnotą" Marek Kubik odmówił komentarza.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Informacje lubartowskie"Wspólnota" jako pierwsza napisała o tym, że wójt gminy Niedźwiada (pow. lubartowski) jest podejrzany o to, iż kierował samochodem, mając ponad promil alkoholu w wydychanym powietrzu. O sprawie napisał ostatnio portal Jawny Lublin. Marek Kubik przedstawił w rozmowie z dziennikarzem zaskakujące wytłumaczenie swojego postępowania.
reklama

Chodzi o zdarzenie z 20 grudnia ub.r., gdy do kontroli drogowej na terenie powiatu parczewskiego, a konkretnie w miejscowości Tyśmienica w gminie Parczew, policja zatrzymała auto prowadzone przez Marka Kubika, wójta gminy Niedźwiada. 

- Prokuratura Rejonowa w Parczewie nadzoruje postępowanie przeciwko Markowi K. podejrzanemu o to, że w dniu 20 grudnia 2025 roku prowadził w ruchu lądowym ustalony samochód, znajdując się w stanie nietrzeźwości określonym na poziomie przy pierwszym badaniu 0,53 mg/l (1,11 promila - przyp. red.) przy drugim badaniu 0,56 mg/l (1,18 promila - przyp red.) alkoholu w wydychanym - informuje prokurator Marek Zych, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

- Funkcjonariusze zatrzymali Marka K. do kontroli drogowej, gdyż w ocenie policjantów jechał za szybko. Zatrzymano jego prawo jazdy - dodaje prokurator Marek Zych.

W rozmowie ze "Wspólnotą" Marek Kubik odmówił komentarza. 

reklama

O sprawie napisał później portal Jawny Lublin. Jak zaznacza portal, w rozmowie z dziennikarzem Jawnego Lublina, wójt także nie był zbyt rozmowny. Udzielił jednak krótkiej wypowiedzi, z której wynika, że... nie prowadził wówczas auta jako wójt, tylko rolnik.

"Odniesie się pan jakoś do tej sytuacji, kiedy pan kierował po pijanemu?

– Ja nie chcę się odnosić, bo ja jeszcze nie mam postawionych faktycznie zarzutów. Nie jechałem tam jako wójt, tylko jako rolnik po tlen dla ryb przed świętami i tyle.

Ale pan jest osobą publiczną.

– Jestem osobą publiczną, ale nie mam obowiązku komentować" - to zapis rozmowy z wójtem, opublikowany na Jawnym Lublinie. 

reklama

Za czyn, którego miał dopuścić się wójt gminy Niedźwiada, grozi do trzech lat pozbawienia wolności. 

Marek Kubik zastrzegł w rozmowie z dziennikarzem "Wspólnoty" zadeklarował, że zezwala na opisywanie go pełnym imieniem i nazwiskiem oraz publikację jego wizerunku

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo