Budowę Hospicjum św. Anny w Lubartowie zapoczątkował ks. prałat Andrzej Tokarzewski. W 2007 r. arcybiskup lubelski Józef Życiński poświęcił budynek nadając mu imię ks. prałata.
Po kilku latach okazało się, że dotychczasowy budynek hospicjum nie odpowiada potrzebom i zaistniała konieczność rozbudowy placówki.
Budynek z zewnątrz został ukończony w 2024 r., ale ciągle jest jeszcze dużo pracy do wykonania.
O hospicjum mówił ks. Andrzej Juźko na sumie odpustowej 26 lipca.
- Kiedy 10 lat temu ks. arcybiskup skierował mnie do tej parafii, przyszło do mnie kierownictwo hospicjum. Powiedzieli: proszę księdza, brakuje 50 tys. zł na pensje dla pracowników - wspominał ks. dziekan. Gdy poznał potrzeby hospicjum, zaangażował się w pozyskiwanie środków na jego rozbudowę. Jak mówił odbył dziesiątki podróży do parafii nie tylko w archidiecezji lubelskiej, ale także siedleckiej i sandomierskiej. W homiliach i innych wystąpieniach przekonywał do wspierania lubartowskiego hosspicjum.
- Było żebranie pod kościołami, z ks. Leszkiem Sałagą, obecnym kapelanem hospicjum, staliśmy pod kościołami i żebraliśmy o wsparcie - wspominał ks. Juźko.
Dzięki ofiarności wiernych, w większości z parafii św. Anny, udało się pozyskać środki na rozbudowę. Kwota przekazana w ramach 1,5 proc. podatku to 1,5 mln zł.
- Udało nam się zbudować nowy budynek w trudnym czasie, gdy po wybuchu wojny na Ukrainie wszystko poszło w górę - mówił ks. Juźko.
Znana jest już data poświęcenia nowego budynku Hospicjum św. Anny.
- Prosimy, żeby ks. arcybiskup znalazł czas 16 października. To dwudziesta rocznica śmierci ks. prałata Andrzeja Tokarzewskiego, pomysłodawcy hospicjum - mówił ks. Andrzej Juźko zapraszając ks. arcybiskupa Stanisława Budzika na uroczystość.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.