reklama

Skruszony wójt w sądzie. Jechał po pijaku

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Skruszony wójt w sądzie. Jechał po pijaku - Zdjęcie główne
Autor: Archiwum | Opis: W rozmowie ze "Wspólnotą" Marek Kubik odmówił komentarza (zadeklarował, że zezwala na opisywanie go pełnym imieniem i nazwiskiem oraz publikację jego wizerunku).

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Informacje lubartowskiePonad 1,1 promila miał w organizmie wójt gminy Niedźwiada (pow. lubartowski), gdy został zatrzymany do kontroli przez policjantów. Za jazdę w stanie nietrzeźwości Marek Kubik stanął we wtorek, 10 marca, przed sądem. - Nigdy więcej bym tego nie zrobił - wyraził skruchę.
reklama

Chodzi o zdarzenie z 20 grudnia ub.r. w miejscowości Tyśmienica (pow. parczewski), gdzie policjanci zatrzymali Marka Kubika. W ocenie funkcjonariuszy jechał za szybko. Okazało się, że wójt gminy Niedźwiada miał w organizmie 1,11 promila przy pierwszym badaniu, przy drugim już 1,18 promila. 

Prokuratura Rejonowa w Parczewie skierowała w związku z tą sprawą do Sądu Rejonowego w Radzyniu Podlaskim akt oskarżenia przeciwko wójtowi gminy Niedźwiada. Termin procesu wyznaczono na miniony wtorek, 10 marca. 

- Nigdy więcej bym tego nie zrobił. Przepraszam. Proszę o szansę na zrehabilitowanie się, zawodowe wobec wyborców, ale też honorowe. Tak jak powiedział jeden z moich kolegów, zamiast przywieźć tlen rybom, odciąłem go sobie. W pełni przyznaję się - powiedział w sądzie Marek Kubik, co zarejestrowała kamera "Dziennika Wschodniego". 

reklama

Z odczytanych podczas rozprawy wcześniejszych wyjaśnień wójta, przytoczonych przez "Dziennik Wschodni", wynika, że dzień przed zatrzymaniem Marek Kubik brał udział w mocno zakrapianej imprezie po odławianiu karpi w jego gospodarstwie, impreza trwała do późnych godzin nocnych, a gdy zorientował się następnego dnia, że potrzebuje tlenu dla ryb - wyruszył do wypożyczalni butli w Tyśmienicy. Prokuratora nie było we wtorek w sądzie. 

Marka Kubika oskarżono o jazdę w stanie nietrzeźwości. Zarówno do prokuratora, jak i do sądu, obrońca wójta Niedźwiady - adwokat Arkadiusz Mazurek - składał wnioski o warunkowe umorzenie postępowania. Z wyznaczeniem okresu próby na dwa lata, zakazem prowadzenia pojazdów na rok (z wyłączeniem kategorii "T" - uprawnia ona do kierowania ciągnikiem rolniczym czy pojazdem wolnobieżnym (np. kombajnem)) oraz zobowiązaniem do zapłacenia 20 tys. zł świadczenia pieniężnego. Obrona dołączyła do wniosku także listę z podpisami poparcia dla wójta. 

reklama

Po wtorkowym rozpoznaniu sprawy, radzyński sąd wyznaczył termin ogłoszenia orzeczenia. Sprawa wójta ma zostać rozstrzygnięta we wtorek, 17 marca. Markowi Kubikowi grozi do trzech lat pozbawienia wolności. Ponadto, wójtem nie może być osoba prawomocnie skazana za przestępstwo umyślne ścigane z oskarżenia publicznego. 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo