Tłumy fanów (zwłaszcza fanek) czekały na koncert Skolima. Niektórzy koczowali w okolicach sceny już od rana. Pod sceną zgromadziło się kilka tysięcy ludzi.
Gwiazdę wieczoru poprzedził młodszy wykonawca, WonerS. Fanki śpiewały razem z nim, żywo reagowały na jego teksty. WonerS zszedł ze sceny, robił sobie zdjęcia z fanami.
Po jego koncercie nastąpiło długie oczekiwanie na gwiazdę wieczoru - Skolima. Koncert miał się zacząć o godz. 21. Artysty ciągle jeszcze nie było, ale fani cierpliwie czekali. Przed godz. 22 nad rynkiem w Lubartowie przeleciał dwukrotnie śmigłowiec, który przywiózł Skolima. Gdy artysta dotarł na miejsce wyszedł na scenę i poprosił publiczność jeszcze o kilkanaście minut cierpliwości, bo zespół musiał się przygotować do koncertu.
- Niech Bóg błogosławi Ziemię Lubelską - powiedział Skolim i uczynił znak krzyża. Gdy wreszcie sprzęt i instrumenty zostały dostrojone, zaczął się koncert.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.