Wystarczy większy deszcz, żeby ul. Legionów spłynęła wodą. Samochody przeprawiają się przez nią jak przez rzekę. Straż pożarna często interweniuje i wypompowuje wodę. To nie tylko niedogodność. Woda przynosi wymierne straty.
- Jest to główna przyczyna zamknięcia strefy dmuchanców Fun Garden Lubelskie. Mija już 2 lata nadal nic tam władze nie zrobiły, a podtopienia sa coraz częściej co często widać na relacjach - pisze na facebooku Rafał Nowosielski, który organizował przy ul. Legionów zabawy z dmuchańcami dla dzieci. Musiał z tego zrezygnować, gdy woda zalała jego teren.
W lipcu ulica znowu spływała wodą. Straz pożarna interweniowała w piątek 24 lipca.
Wniosek od mieszkańców
Mieszkańcy ul. Legionów mają tego dość. Wystosowali do burmistrza Krzysztofa Paśnika wniosek.
- Zwracamy się z wnioskiem o niezwłoczne podjęcie działań mających na celu trwałe rozwiązanie problemu niewydolności kanalizacji deszczowej oraz zalewania ulicy i przyległych nieruchomości.
Problem ten występuje od wielu lat i dotyczy nie tylko pojedynczej posesji, ale wielu mieszkańców naszej ulicy. Podczas opadów deszczu dochodzi do gromadzenia się znacznych ilości wody na jezdni, chodnikach, oraz posesjach, co skutkuje zalewaniem budynków mieszkalnych, piwnic i garaży oraz powoduje powstawanie szkód materialnych - piszą mieszkańcy ulicy we wniosku i podkreślają, że dotychczasowe działania miasta miały tylko charakter doraźny.
Autorzy wniosku chcą przeprowadzenia kompleksowej kontroli stanu technicznego kanalizacji deszczowej i urządzeń odwadniających przy ul. Legionów, ustalenia przyczyn regularnego zalewania ulic i posesji, modernizacji lub przebudowy systemu odwodnienia, wizji lokalnej z udziałem mieszkańców.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.