Uczniowie ZS 2 byli ciekawi teatralnej adaptacji "Lalki", do której przylgnęła opina kontrowersyjnej. Oczeliwali rozbudowanego wątku uczucia Stanisława Wokulskiego do Izabeli Łęckiej, okazał się jednak potraktowany marginalnie.
- Autorzy spektaklu wykorzystali natomiast tezy zawarte w ponadczasowym dziele Prusa do ilustracji aktualnych problemów społeczno - politycznych, z którymi boryka się współczesny świat. Zatem, Wokulski to zarówno dzisiejszy marzyciel Don Kichot, ale też przemysłowy gangster i właściciel współczesnej galerii sztuki, po której oprowadza nas nikt inny… jak Izabela Łęcka - opisują wrażenia po spektaklu uczestnicy wyjazdu.
Licealiści zwiedzili też Muzeum Narodowe.
- Tam skonfrontowali poglądy innego mistrza literatury – Stanisława Wyspiańskiego, który do ilustracji symbolicznych treści własnego dzieła użył nieśmiertelnych obrazów swojego mistrza – Jana Matejki: Bitwy pod Grunwaldem oraz Stańczyka. Atmosferę modernistycznych doznań artystycznych podsyciły słynne „Chochoły” autorstwa Wyspiańskiego, dzieła Ludwika de Laveaux, Jacka Malczewskiego, Juliusza Mehoffera czy Władysława Podkowińskiego - piszą o swoich wrażeniach licealiści.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.