Maria i Henryk Misiakowie z Luszawy
Mamy wyroby słomkowe, zajmujemy się tym od dawna. Z mężem już 45 lat, ale robiłam to jeszcze przed ślubem.
Henryk Misiak: Robi się najpierw korpus koziołka, kiedy jest już gotowy, robi się go pół godziny, może godzinę
Agata Wilkowicz - Sabat z Kamienowoli
Mam stroiki wielkanocne, z naturalnych materiałów. Zajmuję się tym już 17 lat
Małgorzata Krupa, sołtys Cegielni
Mamy palmy wielkanocne, jaja gęsie - robi się wydmuszkę frezarką, potem okleja się serwetami metodą dekupażu.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.