Dziś w nocy nad jeziorem Firlej osoby wypoczywające nad wodą musiały wbrew swojej woli wysłuchać koncertu głośnej muzyki. To za sprawą 43 - letniego mężczyzny, który włączył radio i mimo próśb wczasowiczów nie chciał go przyciszyć. Dżwięki muzyki dały się wypoczywającym nad jeziorem we znaki na tyle, że postanowili wezwać policję. Gdy przyjechali funkcjonariusze, okazało się, że mężczyzna jest znany policji.
- 43-latek ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości. Był poszukiwany listem gończym za przestępstwo rozboju, za co ma do odbycia karę 6 miesięcy pozbawienia wolności - informuje młodszy aspirant Marcin Bajon.
Miłośnik muzyki trafi teraz do zakładu karnego, gdzie odsiedzi zaądzony wyrok.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.