Oświadczenie Fundacji Miasto Obywatelskie Lubartów w sprawie granic kontroli społecznej i autonomii trzeciego sektora
Fundacja Miasto Obywatelskie Lubartów nie została powołana do budowania kapitału sympatii ani do legitymizowania lokalnych polaryzacji. Instytucje niezależnego sektora obywatelskiego nie odpowiadają za dostarczanie opinii publicznej komfortu psychicznego. Ich systemową rolą jest ciągła i merytoryczna weryfikacja działań struktur władzy, podmiotów politycznych oraz grup interesu, szczególnie w obszarach, w których przeciętny obywatel nie dysponuje zasobami czasu, determinacji lub specjalistycznej wiedzy, by taką kontrolę sprawować osobiście.
Niezależna organizacja pełni w strukturze społecznej funkcję systemowego mechanizmu zabezpieczającego. Przez większość czasu mechanizm ten pozostaje dla ogółu niewidoczny i niedoceniany. Jego realna wartość i konieczność istnienia są dostrzegane dopiero w momentach kryzysowych wymagających zaawansowanej znajomości procedur administracyjnych, mechanizmów prawnych oraz realiów funkcjonowania aparatu państwowego.
W związku z powyższym jednoznacznie odrzucamy próby instrumentalnego zarządzania zasobami naszej organizacji przez zewnętrzne podmioty. Fundacja Miasto Obywatelskie Lubartów nie weźmie udziału w procesie wyborczym do Rady Nadzorczej Spółdzielni Mieszkaniowej w Lubartowie w charakterze arbitra czy obserwatora.
Iluzja intencji i próby instrumentalizacji
Obecna, eskalująca konfrontacja wokół organów statutowych Spółdzielni Mieszkaniowej stanowi klasyczny przykład bezwzględnej walki o strefy wpływów.
Z punktu widzenia analizy politologicznej zjawisko to dekonstruuje lokalną narrację o rzekomym działaniu stron wyłącznie na rzecz dobra wspólnego. Kryzys tego rodzaju dowodzi, że realnym celem jest uzyskanie kontroli nad znaczącym kapitałem ludzkim i finansowym oraz budowa twardego zaplecza politycznego.
Lokalne środowiska polityczne od lat posługują się wobec mieszkańców stałą strategią: generują wizje obietnic bez pokrycia, przedstawiając nadchodzące tasowania personalne jako klucz do rozwiązania systemowych problemów. To celowo produkowana iluzja mająca na celu aktywację elektoratu i potraktowanie społeczności jako narzędzia do przejęcia kolejnej instytucji.
W momencie, gdy ta polityczna gra wymyka się spod kontroli lub wymaga formalnego uwiarygodnienia, te same środowiska oczekują, że organizacje pozarządowe bezrefleksyjnie zaangażują się w gaszenie kryzysu.
Transparentność, o której nagle zaczęły mówić obie strony sporu, jest w tym kontekście jedynie retorycznym hasłem, a nie realną wartością proceduralną.
Czego dla Was nie zrobimy - pragmatyka zasobów prywatnych
Jako podmiot zewnętrzny, niedysponujący prawami członkowskimi w strukturach Spółdzielni, Fundacja nie posiada interesu prawnego ani ekonomicznego w zmianie bądź utrzymaniu obecnego układu sił.
Pod względem czysto technicznym i proceduralnym dysponujemy wiedzą, która pozwoliłaby nam wystąpić do obu stron z oficjalnym wnioskiem o przyznanie MOL roli niezależnego obserwatora tych wyborów. Jednak świadomie tego nie zrobimy.
Wyznaczamy sztywne granice naszej aktywności i jasno komunikujemy zasady, na jakich opiera się nasza decyzja:
• Nie będziemy sędziami ani obserwatorami podczas tych wyborów.
• Nie weźmiemy na siebie spraw organizacyjnych i prawnych
• Nie zastąpimy policji, sądów ani urzędów
Kluczowym powodem tej "wewnętrznej" odmowy jest świadoma i suwerenna decyzja o ochronie prywatnego czasu, prywatnych środków finansowych oraz zdrowia osób tworzących Fundację.
Praca w trzecim sektorze na poziomie lokalnym nie opiera się na nieograniczonych dotacjach celowych na bieżące awantury polityczne. Opiera się na osobistym zaangażowaniu ludzi, którzy swój wolny czas decydują się alokować tam, gdzie przynosi to trwałą wartość społeczną.
Nie zamierzamy transferować tych prywatnych, deficytowych zasobów na rzecz obsługi wizerunkowej kryzysu rozkręconego przez lokalnych polityków. Nie ma naszej zgody na to, by pojedynczy aktywiści ponosili koszty osobiste gier, których beneficjentami będą wyłącznie politycy.
Mechanizm oportunizmu społecznego
Wydarzenia te obnażają głębszy, niepokojący mechanizm społeczny.
Znaczna część opinii publicznej oraz lokalnych liderów przypomina sobie o konieczności istnienia struktur kontroli obywatelskiej wyłącznie w sytuacji bezpośredniego, personalnego zagrożenia własnych interesów.
W momentach stabilnych działania kontrolne i interwencyjne podejmowane przez naszą organizację są przez te same środowiska marginalizowane, określane mianem „pieniactwa” lub kreowania sztucznych problemów.
Patologie proceduralne, nieprzejrzyste układy i konkursowo-nieformalne mechanizmy decyzyjne nie powstają w momencie wybuchu kryzysu. One funkcjonują w sposób ciągły i permanentny.
Jedyną zmienną jest próg wrażliwości społecznej, który drastycznie maleje dopiero wtedy, gdy skutki tych mechanizmów uderzają w bezpośrednie otoczenie konkretnego obywatela. Gdy pojawia się strach o własny portfel, nagle pojawia się też oczekiwanie natychmiastowej interwencji MOL.
Fundacja Miasto Obywatelskie Lubartów kontynuuje swoje statutowe działania w oparciu o pełną autonomię celów i metod.
Monitorujemy i analizujemy sytuację, ale scenariusze naszych działań piszemy sami. Nie będziemy realizować ról rozpisanych przez zewnętrznych reżyserów na koszt naszego prywatnego czasu.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.