reklama

Ekspert o lubartowskich pompach ciepła: to antyreklama pomp. Prezes SM: pójdziemy do sądu

Opublikowano:
Autor: MK

Ekspert o lubartowskich pompach ciepła: to antyreklama pomp. Prezes SM: pójdziemy do sądu - Zdjęcie główne
Opis: Łukasz Goleniewski i Marcin Wójcik skrytykowli pompy ciepła w lubartowskiej spółdzielni

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Informacje lubartowskieŁukasz Goleniewski, od dwudziestu pięciu lat działający w branży pomp ciepła i Marcin Wójcik znany z kabaretu Ani Mru Mru wzięli pod lupę pompy ciepła Spółdzielni Mieszkaniowej w Lubartowie. Wnioski Goleniewskiego są druzgocące dla lubartowskiej spółdzielni. Prezes Jacek Tomasiak czuje się pomówiony i zapowiada pozew.
reklama

Lukasz Goleniewski i Marcin Wójcik w cyklu nagrań na you tube pt. Akademia Pomp Ciepła analizują różne inwestycje związane z montażem i użytkowaniem tych urządzeń. Wójcik występuje w roli pytającego, Goleniewski jako ekspert dysponujący wiedzą. Ostatnio wzięli pod lupę pompy ciepła na blokach Spółdzielni Mieszkaniowej w Lubartowie.

Łukasz Goleniewski: najgorsza inwestycja z możliwych

Łukasz Goleniewski odnosi się m.in. do protestów mieszkańców os. Popiełuszki, którzy zbierają podpisy przeciw montażowi pomp na ich osiedlu. Wolą pozostać przy ogrzewaniu przez kotłownię gazową.

- Prezes zrobił pompy na 70 proc. swoich zasobów, pozostałe 30 proc. zbiera podpisy, żeby im tych pomp nie robić – mówi Łukasz Goleniewski.

Odnosząc się do materiału na jednym z kanałów branżowych, poświęconego pompom z Lubartowa Goleniewski stwierdza ostro:

reklama

- Pokazali inwestycję najgorszą z możliwych. Jak usłyszałem słowa prezesa i słowa wykonawcy, to się złapałem za głowę. Wykonawca przedstawia sposób wykonania inwestycji, że zostały zamontowane pompy wysokotemperaturowe i bufory. Widzę na zdjęciu dwa bufory, na takim bloku, który ma 2000 m, dwa bufory po 800 litrów.

- Panie wykonawco, w tych buforach na 2 tys. litrów pan zgromadzi ciepła na 15 minut. Po 12 minutach ten bufor będzie o 7 stopni chłodniejszy, po 20 minutach będzie miał już temperaturę taką jak instalacja – grzmi Goleniewski. Krytykuje wykonawcę inwestycji.

- Ten pan prowadzi w Lublinie sklep komputerowy. Przez ostatnie 30 – 40 lat sprzedawał w Lublinie komputery, myszki, klawiatury, a teraz ma firmę OZE – wytyka Goleniewski. Analizuje zdjęcie pomp ze zniszczoną izolacją na dachu jednego z bloków.

reklama

- Rury idą po elewacji w takim korycie metalowym, to są rury chłodnicze w izolacji przecwwilgociowej. Tam jest centymetrowa izolacja. W zimie jak jest 20 stopni mrozu, w tych rurach leci gaz, który ma 110 stopni. Jak mamy centymetrową izolację, to ciepło ucieka – mówi Łukasz Goleniewski.

- Niech pan pokaże rozliczenie, ile w tych zimnych miesiącach musiał pan tego prądu dokupić – apeluje do prezesa Tomasiaka. - Mieszkańcy Lubartowa, chciałbym się mylić, ale myślę, że ta inwestycja wyjdzie wam ekonomicznie bokiem – mówi Goleniewski.

- Tam będą rachunki grozy – przestrzega. Co jeśli prezes nie pokaże faktur SM?

- Niech pan prezes poda mnie do sądu o zniesławienie, poprosimy sąd żeby wystąpił do PGE o faktury nasze i SM – mówi Lukasz Goleniewski.

Jacek Tomasiak: to polityczne uderzenie

reklama

Prezes Jacek Tomasiak zdaje się przychylnie odnosić do tej prośby, bo zapowiada skierowanie sprawy do sądu. Według niego program Goleniewskiego i Wójcika jest oparty na pogłoskach, a nie na merytorycznych danych. Prezes Tomasiak odbiera nagranie jako polityczne uderzenie w siebie, bo program został wyemitowany w piątek, podczas gdy pierwsze zebranie dla mieszkńców os. Popiełuszki zapowiedziano na poniedziałek. 

Według niego Łukasz Goleniewski pomawia wykonawcę lubartowskiej inwestycji.

- Niech sprawdzi, ile instalacji OZE i na jakich obiektach ta firma wykonała. Wykonawca w naszym imieniu napisał 71 wniosków o dofinansowanie do BGK i pozyskał pieniądze, największe dofinansowanie w historii SM – mówi prezes.

Odnosząc się do kolejnych wypowiedzi Goleniewskiego Jacek Tomasiak zaznacza, że skoro we wniosku o dofinansowanie wskazano zbiorniki buforowe o pojemności 800 litrów, to nie można ich zmienić na inne, jak chciałby Goleniewski.

reklama

- Pokazywał zdjęcia z początkowego etapu inwestycji, rury na dachu są już dzisiaj izolowane i opiankowane. Gaz nigdy nie ma temperatury 110 stopni! - twierdzi prezes.

Według Jacka Tomasiaka koszty energii w Spóldzielni mieszkaniowej w Lubartowie są znacznie nizsze niż w blokch, na których zakładała pompy firma Goleniewskiego

Według niego materiał Goleniewskiego i Wójcika spotkał się z krytyką innych prezesów spółdzielni mieszkaniowych.

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo