Rada Miasta miała dziś procedować uchwałę intencyjną w sprawie utworzenia zespołów szkolno – przedszkolnych w Lubartowie. Miałyby powstać dwa takie zespoły:
Zespół Szkolno - Przedszkolny nr 1, w skład którego miałyby wejść Szkoła Podstawowa nr 1, Przedszkole nr 1 i Przedszkole nr 2 oraz Zespół Szkolno - Przedszkolny nr 2, w skład którego weszłyby Szkoła Podstawowa nr 3, Przedszkole nr 4 i Przedszkole nr 5.
Rodzice i nauczyciele przyszli na sesję
Rodzice i nauczyciele przedszkoli obawiają się m.in., że część nauczycielek przedszkolnych może stracić pracę, przez co dzieci nie miałyby właściwej opieki w placówkach. Sprawa była tematem długiej i emocjonalnej dyskusji na komisji oświaty 28 stycznia.Ponieważ zamiar utworzenia zespołów szkolno – przedszkolnych budzi żywe emocje, burmistrz Krzysztof Paśnik zdecydował się wycofać projekt uchwały z porządku obrad dzisiejszej sesji.
- Wczoraj na komisji oświaty padło niestety kilka nieprawdziwych informacji z ust dyrekcji przedszkoli, mówiących o tym, że nie miały panie dyrektorki żadnej wiedzy na temat tego co planujemy, co chcemy zaproponować w toku dyskusji, analizy. Dochodzą do mnie informacje, że były rozsyłane różnego rodzaju smsy, w których były kolportowane nieprawdziwe informacje, a które spowodowały, że państwo dzisiaj napisali na tych transparentach wiele ważnych słów, chcemy poświęcić jedną sesję Rady Miasta nadzwyczajną, żeby ten temat szczegółowo omówić – powiedział burmistrz.
Spotkają się w poniedziałek
Jego wypowiedź o „nieprawdziwych informacjach” dotknęła dyrektorki przedszkoli. W punkcie wolne wnioski w ich imieniu wypowiedziała się dyrektor Przedszkola nr 1 Małgorzata Szczepańska.- Zostałyśmy na początku naszego spotkania oskarżone przez pana burmistrza, że rozsiewamy nieprawdziwe informacje, że rozsyłamy smsy dziwnej treści. Oburzyło nas to, nie ukrywam. W czasie przerwy spotkałyśmy się z panem burmistrzem. Mam nadzieję, że trochę sobie to wyjaśniliśmy, pan burmistrz nas przeprosił. Porozmawialiśmy na temat naszego niedoinformowania na temat powołania tych zespołów. Ustaliliśmy termin spotkania w poniedziałek o godz. 11. Pójdziemy na to spotkanie najpierw we cztery, jako dyrektorki przedszkoli. Najpierw spotkamy się my, bez udziału naszych pracowników, bez udziału rodziców. Będzie trochę mniej emocji, trochę mniej krzyków. Porozmawiamy, będziemy ustalać, mam nadzieję, że dowiemy się więcej szczegółów na temat naszej przyszłości. Następnie przekażemy wszystkie te informacje naszym pracownikom, rodzicom, myślę również, że dojdzie do takiego spotkania pana burmistrza z pracownikami naszymi, z rodzicami, że wszystkie pytania, jakie chcemy, będziemy mieli okazję zadać, pan burmistrz nam odpowie, wyjaśni wszystkie sprawy, które dla nas są niejasne. Na razie nic nie jest ustalone. Nie składamy broni, będziemy o nasze placówki walczyć – powiedziała.
Burmistrz: trzeba zrobić krok do tyłu
Głos zabrał burmistrz Krzysztof Paśnik.
- Być może wczoraj na komisji padło zbyt wiele słów niezrozumienia, a zarazem złego przekazu z naszej strony, zbyt ubogiego. Być może z mojej strony emocje były za duże, mając tę wiedzę, którą mam, że nie chcemy nic zrobić negatywnego dla przedszkoli. Ktoś podsyca te emocje. Przeprosiłem panie dyrektor, że niepotrzebne były pewne słowa. Wracamy do rozmowy i rozmawiamy dalej. Nie byliśmy być może w stanie przekazać jednoznacznie tak szerokich informacji, jakich państwo oczekiwali. Dlatego zrobimy krok do tyłu, przekażemy szczegółowe informacje paniom dyrektor. Jeśli będzie taka potrzeba i chęć, wybierzemy się do każdego z przedszkoli odrębnie i szczegółowo omówimy sytuację każdego z przedszkoli – mówił burmistrz. - Nie mamy zamiaru likwidować przedszkoli ani przenosić klas zerowych do szkoły podstawowej, ani też ograniczać pomoc specjalistyczną – dodał.
Radna Beata Pasikowska krytycznie odnosi się do pomysłu sesji nadzwyczajnej poświęconej sprawie utworzenia zespołów szkolno – przedszkolnych. Taka sesja miałaby się odbyć w ciągu tygodnia lub dwóch.
- Nie zgadzam się z tym, że w ciągu tygodnia lub dwóch wypracujemy jakieś rozwiązania. To jest niemożliwe, spotkamy się w tej samej sytuacji. Uważam, że komisja oświaty również powinna być włączona w te rozmowy - mówiła radna.
Radna Ewa Grabek odczytała pismo od pracowników Przedszkola nr 5, którzy negatywnie oceniają zamiar tworzenia zespołów szkolno - przedszkolnych.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.