Rowerzysta miał około 2 promile alkoholu we krwi

wiadomosci Nad jeziorem Firlej policjant zatrzymał 30-latka poszukiwanego m.in. listem gończym za oszustwa metodą na wnuczka.

Źródło: KWP w Lublinie

Opublikowano: 27 lipca 2020 10:33 | Aktualizacja: 27 lipca 2020 10:33

Wczoraj policjant z Wydziału dw. z Przestępczością Przeciwko Mieniu KMP w Lublinie kolejny już raz swoją postawą pokazał, że policjantem jest się 24 godziny na dobę. W ubiegłym roku w czasie wolnym od służby zatrzymał nietrzeźwego rowerzystę, który miał około 2 promile alkoholu w organizmie.

 

Z kolei wczoraj około godz. 14:00 będąc na wolnym nad jeziorem Firlej zauważył mężczyznę, który wydał mu się znajomy. Szybko skojarzył, że jest to najprawdopodobniej 30-latek z Lublina, który poszukiwany jest listem gończym. Kiedy mężczyzna wszedł do jednego ze sklepów policjant zatrzymał go i poprosił właściciela o zamknięcie sklepu. O tym fakcie powiadomił dyżurnego, który na miejsce wysłał patrol policji. Po sprawdzeniu w policyjnej bazie okazało się, że mieszkaniec Lublina poszukiwany jest trzema podstawami prawnymi m.in. na podstawie listu gończego za udział w przestępstwach metodą na wnuczka.  Łącznie mężczyzna ma do odsiadki ponad 3 lata i 6 miesięcy pozbawienia wolności.

 

Mężczyzna prosto z urlopu trafił do policyjnego aresztu. Dzisiaj zgodnie z poleceniem sądu zatrzymany trafi do aresztu śledczego celem odbycia zasądzonej kary pozbawienia wolności.

 

W ubiegłym roku również w lipcu  mundurowy podczas przejażdżki rowerowej  zatrzymał nietrzeźwego kierującego. Policjant wraz ze swoją dziewczyną jechali ulicą Dożynkową w stronę Rudnika. W pewnym momencie nasz kolega zauważył wychodzącego ze sklepu mężczyznę, który w ręku trzymał butelkę.  Nieznajomy przeszedł na drugą stronę ulicy i wsiadł do samochodu. Kiedy ruszył jechał powoli z trudem utrzymując się na swoim pasie ruchu. To zaniepokoiło funkcjonariusza, który postanowił sprawdzić co było powodem dość dziwnej jazdy. Rowerzyści zawrócili i ruszyli za oddalającym się audi. Kiedy policjantowi udało się zrównać z samochodem zobaczył, że kierowca jedzie popijać sobie piwo. Gdy  mężczyzna zorientował się, że obserwuje go rowerzysta przyśpieszył.  Samochód skręcił w boczną uliczkę i wjechał na posesję. Tam udało się go zatrzymać, odebrać kluczyki i uniemożliwić dalszą jazdę.  

 

Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego KMP w Lublinie przeprowadzili badanie na zawartość alkoholu. Okazało się, że 59 latek  miał ponad 2,5 promila alkoholu. Po sprawdzeniu w policyjnych bazach okazało się także, że ma cofnięte uprawnienia do kierowania.

Komentarze (2)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • avatar

    9 dni temu | ocena +0 / -0

    harcerz

    Super ta nasza policja. Chłop poszukiwany listem gończym na wczasach i to gdzie wśród lasów nad pięknym Firlejem. czuj czuj czuwaj

  • avatar

    9 dni temu | ocena +0 / -0

    Gornik z Bogdanki 300 tys Krwdytu zalogowany

    Sasin zna slowa ,ze PGG przetrwa.10 lat historia Polski.