Reklama

Reklama

Bombki w Firleju nie będzie. Wójt przegrał głosowanie

Opublikowano:
Autor: | Zdjęcie: MK

Bombki w Firleju nie będzie. Wójt przegrał głosowanie - Zdjęcie główne

Dawid Tarnowski: jeśli wójt chce zmieniać wizerunek miejscowości, to nie może | foto MK

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Wójt Dawid Tarnowski chciał, żeby w Firleju stanęła trójwymiarowa bombka. Ale radni uznali to za zbytek. - Nie będzie bombki, to będziemy robić orzełki na śniegu - stwierdził poirytowany wójt.

Reklama

Pieniądze - 27 tys. zł. - miały pochodzić ze środków przeznaczonych na kulturę. W tym dziale gmina miała oszczędności, bo z powodu epidemii koronawirusa w tym roku nie odbyły się Dni Firleja.

27 tysięcy na bombkę, to taniej niż przed świętami
Potrzebna była tylko decyzja radnych. Projekt uchwały wójta trafił pod obrady Rady Gminy 29 września. Bombka okazała się tematem zapalnym.
- Mamy lekką ręką wydać 27 tys. zł na bombkę? - zaczął radny Marek Piwowar.
- Nie rozumiem, dlaczego pan kręci głową. W tamtym roku kupiliśmy iluminacje, to i w tym kupimy - odpowiedział lekko poirytowany wójt.
- Skąd pan to wie? Jeszcześmy nie podjęli takiej decyzji! - odparł radny.  - Przemyślmy to - zwracał się do rady.
- Nie wiem skąd ta dyskusja, takie rzeczy jak iluminacje pojawiają się w różnych miejscowościach. Jeśli chcemy w jakiś sposób tę miejscowość rozwijać, to nie wiem nad czym dyskutujemy - mówił wójt. Radny Piwowar nie podzielał zdania o konieczności zakupu ozdób.
- Iluminacje, którymi tylko parę osób na facebooku się zachwyciło, reszta mieszkańców nie była aż tak zachwycona, tylko tu nikt nie przychodzi i nie zabiera głosu. Żeby sobie zdjęcie zrobić, zapraszam do Lubartowa, nie musi być w Firleju - odpowiedział.
Sytuację uspokajał radny Adam Toboła.
- Jeśli trzeba kupić, to trzeba kupić. A jeżeli są inne, bardziej potrzebne wydatki, to trzeba na nie przeznaczyć pieniądze - mówił.
Wójt Tarnowski starał się wytłumaczyć swoją propozycję.
- Poza sezonem świątecznym zakup takich iluminacji jest dużo tańszy niż w momencie, kiedy zbliża się ten sezon. Jeśli panowie zadecydujecie, że jest coś potrzebniejszego, a nie jest potrzebna bombka, to w porządku. Przywiesimy do latarni te iluminacje, które były wcześniej zakupione - mówił. Zakup bombki w okresie przedświątecznym to wydatek około 40 tys. zł.
- Była niedawno zakupiona choinka do parku, pięknie oświetlona. Chyba jesteśmy zbyt rozrzutni - mówił radny Toboła.
Zamiast na bombkę - pieniądze do rezerwy
Marek Piwowar złożył wniosek o wycofanie 27 tys. zł przeznaczonych na zakup bombki i przeznaczenie ich na rezerwę ogólną. Za jego wnioskiem zagłosowało ośmiu radnych, jeden był przeciw, trzech wstrzymało się od głosu.
- Nie będzie bombki - skomentował radny Piwowar z miejsca.
-  W kulturze zaoszczędziliśmy w  tym roku tyle pieniędzy, że moglibyśmy taki wydatek ponieść. W późniejszym czasie nie będziemy mogli takich środków wykorzystać, żeby sobie pozwolić na zakup takich iluminacji - mówił wójt. Zapewniał, że nie uważa zakupu bombki za konieczny, ale jego zdaniem powinno się zadbać też o wygląd Firleja.
- Nie będzie bombki, to będziemy robić orzełki na śniegu. A może śniegu nie będzie i nastroju świątecznego nie będzie, więc nic nie będzie. Znajdują się pieniądze na kostkę, na progi zwalniające, na wszystko wójt musi znaleźć. Natomiast jeśli wójt chce zmieniać wizerunek miejscowości, to nie może - zakończył Dawid Tarnowski.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE