Bronowicki to postać dobrze znana kibicom piłkarskim w regionie. W 2006 roku znalazł się w centrum uwagi całej Polski, gdy podczas spotkania reprezentacji Polski z Portugalią na Stadionie Śląskim skutecznie powstrzymywał Cristiano Ronaldo. Biało-Czerwoni wygrali wówczas 2:1, a mecz przeszedł do historii polskiej piłki.
Teraz Bronowicki rozpoczyna kolejny etap swojej piłkarskiej drogi. Dołącza do sztabu Lewarta Lubartów, w którym w przeszłości sam występował jako zawodnik.
Zawodnik, reprezentant, trener
Grzegorz Bronowicki urodził się 4 sierpnia 1980 roku w Jaszczowie. Swoją piłkarską karierę rozpoczynał w Górniku Łęczna. W sezonie 2000/2001 reprezentował barwy Lewarta Lubartów, co było jednym z pierwszych ważnych etapów jego drogi do profesjonalnej piłki.
Później występował m.in. w Legii Warszawa, z którą w sezonie 2005/2006 zdobył mistrzostwo Polski, a także w Crvenej Zvezdzie Belgrad. Po powrocie do Polski ponownie grał w Górniku Łęczna, a następnie reprezentował Ruch Chorzów, Motor Lublin, JKS Jarosław i Tur Milejów.
Najważniejszym momentem jego kariery była jednak gra w reprezentacji Polski. Bronowicki wystąpił w narodowych barwach 14 razy. Jednym z najbardziej pamiętnych spotkań pozostaje październikowy mecz z Portugalią w 2006 roku. Polacy pokonali wówczas naszpikowaną gwiazdami drużynę 2:1, a Bronowicki miał za zadanie pilnować jednego z najbardziej niebezpiecznych zawodników rywala - Cristiano Ronaldo.
Z boiska na ławkę trenerską
Po zakończeniu kariery zawodniczej Bronowicki coraz mocniej związał się z pracą szkoleniową. W latach 2021–2026 był związany z Błękitem Cyców, gdzie pełnił funkcję grającego trenera. Pracował również w Akademii Piłkarskiej Górnika Łęczna, a także jako asystent trenera kobiecej drużyny GKS Górnik Łęczna występującej w Ekstralidze.
Teraz swoje doświadczenie wykorzysta w Lubartowie. W Lewarcie Bronowicki będzie współpracował z trenerem Krzysztofem Bodziakiem.
W sztabie szkoleniowym Lewarta pozostają również Kamil Tomczyszyn, który nadal będzie odpowiadał za przygotowanie bramkarzy, kierownik drużyny Janusz Mitura oraz fizjoterapeuta Dawid Sochal.
Fot. Lewart Lubartów
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.