Granit przyjedzie do Lubartowa po punkty
Sobotni rywal Lewartu zajmuje obecnie siódme miejsce w ligowej tabeli, mając na koncie 13 punktów. Zespół z Bychawy w poprzedniej kolejce musiał uznać wyższość Powiślaka Końskowola, przegrywając na własnym boisku 0:1. W ostatnim spotkaniu wyjazdowym Granit podzielił się natomiast punktami z Orlętami Radzyń Podlaski, remisując 1:1.
Przed drużyną z Lubartowa zadanie wymagające koncentracji i skuteczności. Własny stadion oraz wsparcie kibiców mogą okazać się istotnymi atutami gospodarzy, którzy z pewnością będą chcieli wykorzystać okazję do zdobycia kolejnych ligowych punktów.
Ostatnie starcia przemawiają za Lewartem
Historia ubiegłosezonnych pojedynków obu drużyn może napawać kibiców Lewartu umiarkowanym optymizmem. W poprzednich rozgrywkach biało-niebiescy dwukrotnie pokonali Granit.
Pierwsze spotkanie, rozegrane w Bychawie, zakończyło się skromnym zwycięstwem Lewartu 1:0. O losach meczu przesądziło niefortunne zagranie Macieja Skrzypka, który po mocnym uderzeniu z dystansu Arkadiusza Bednarczyka skierował piłkę do własnej bramki.
Znacznie więcej emocji i bramek przyniósł rewanż w Lubartowie. Gospodarze zwyciężyli wówczas aż 5:1, a na liście strzelców znaleźli się Kamil Duda, Mateusz Kompanicki, Arkadiusz Bednarczyk, Kamil Zieliński oraz Łukasz Najda. Teraz obie ekipy ponownie staną naprzeciw siebie, choć poprzednie wyniki nie będą miały bezpośredniego wpływu na przebieg sobotniej rywalizacji.
Znajoma twarz po stronie gości
W kadrze Granitu nie brakuje zawodnika dobrze znanego lubartowskim kibicom. Barw zespołu z Bychawy broni obecnie Mateusz Filipczuk, który reprezentował Lewart w latach 2018-2020.
W tym czasie pomocnik wystąpił w 45 spotkaniach w biało-niebieskich barwach i zdobył trzy bramki. Sobotni mecz będzie więc dla niego okazją do ponownego pojawienia się na stadionie, na którym występował w przeszłości, tym razem jednak w roli zawodnika drużyny przeciwnej.
Urodzinowy prezent na boisku?
Dla Krzysztofa Bodziaka sobotnie spotkanie może mieć szczególny wymiar. Szkoleniowiec Lewartu w minionym tygodniu świętował 40. urodziny, a jego podopieczni z pewnością chcieliby uczcić tę okazję w najlepszy możliwy sposób, zwycięstwem przed własną publicznością.
fot. Bartosz Gorzel
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.