Podopieczni Lewartu objęli prowadzenie w 39. minucie meczu. Na listę strzelców wpisał się Dorian Paluch, dając swojej drużynie upragnioną przewagę i przybliżając ją do kolejnego etapu walki o awans.
Przez długi czas wydawało się, że goście dowiozą korzystny wynik do końcowego gwizdka. Sytuacja skomplikowała się jednak w 84. minucie, gdy Paweł Stępak obejrzał drugą żółtą kartkę i w konsekwencji musiał opuścić boisko. Lewart kończył spotkanie w osłabieniu.
Gospodarze wykorzystali przewagę liczebną w dramatycznej końcówce. W 89. minucie sędzia podyktował rzut karny dla Beskidu, a Dawid Nagi pewnym strzałem doprowadził do remisu 1:1. Po 90 minutach gry potrzebna była dogrywka.
Dodatkowy czas gry rozpoczął się fatalnie dla zespołu z Lubartowa. Już w 92. minucie Dawid Nagi po raz drugi pokonał bramkarza Lewartu, wyprowadzając Beskid na prowadzenie 2:1. Mimo ambitnej walki gościom nie udało się odrobić strat.
Ostateczny cios gospodarze zadali w 116. minucie. Po kolejnym rzucie karnym Dawid Nagi skompletował hat-tricka i ustalił wynik spotkania na 3:1.
Tym samym Lewart Lubartów zakończył swoją przygodę z barażami na etapie półfinału. Porażka jest szczególnie bolesna, ponieważ lubartowianie byli o krok od zwycięstwa, prowadząc niemal do ostatnich minut regulaminowego czasu gry. Ostatecznie to Beskid Andrychów cieszył się z awansu do kolejnej rundy i zachował szanse na grę w III lidze.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.