Kandydaci do Rady Nadzorczej - zwolennicy prezesa
Kandydaci do Rady Nadzorczej - zwolennicy prezesa
Marian Budzyła - w 2020 roku jego projekt wygrał w budżecie obywatelskim. Wówczas miały powstać siłownia i boisko na os. Popiełuszki. Do dzisiaj ratusz nie wykonał zwycięskiego projektu. Spółdzielnia właśnie wygrała środki na rewitalizację os. Popiełuszki i nadzorowaniem owej inwestycji tj. budową placów zabaw, siłowni, dróg przeciwpożarowych czy budynku centrum integracji społecznej zamierza zająć się w Radzie.
Dorota Golonka, skupi się na analizie kolejnych projektów, które dają możliwości pozyskiwania kolejnych środków zewnętrznych. Zwróci także uwagę na zagadnienia związane z prawem pracy a w nowej radzie chce pracować w komisji samorządowej, która dokonuje szczegółowych analiz związanych z kontrolą kosztów zatrudnienia.
Krzysztof Latusek, jego priorytet to bezpieczeństwo szczególnie na os. Popiełuszki, które otoczone jest drogami miejskimi, gdzie często dochodzi do niebezpiecznych zdarzeń. Wewnętrze drogi, także jego zdaniem, przy okazji rewitalizacji, powinny stać się bezpiecznymi ciągami komunikacyjnymi. W radzie zamierza również skupić się na wpisaniu do planu inwestycji
Marta Lisek, zamierza zakończyć pat jaki istnieje w kontaktach urzędu miasta i spółdzielni, a chodzi o brak dostarczania dla dłużników, przez miasto, lokali socjalnych. Uważa, że ratusz zamiast sporów sądowych powinien podpisać, tak jak inne gminy, porozumienie. Chce zająć się także nadzorem nad windykacją należności od dłużników.
Anna Marciniak. Nie wyobraża sobie, by do rady weszli ludzie, którzy chcą likwidacji szlabanów. Uważa wręcz odwrotnie, że tereny spółdzielni to prywatne treny ich mieszkańców, które ci ostatni utrzymują, płacąc m.in. coraz wyższe podatki do ratusza. Jej zdaniem to mieszkańcy winni mieć prawo do zaparkowania swojego pojazdu na osiedlowym parkingu. Mimo ponad 200 kamer na osiedlach uważa, że należy dalej rozwijać monitoring.
Krystyna Mikołajczak, jej zdaniem spółdzielnia powinna docieplić także stropy w piwnicach i zrobić przegląd izolacji nad stropami nad 4 piętrem. Chciałaby także, by na wyższych kondygnacjach zostały zainstalowane składane krzesełka, na których mogliby odpocząć wracający z zakupami seniorzy.
Jadwiga Moryc, za cel stawia sobie doprowadzenie do budowy wind przy blokach. Oprócz tych inwestycji zwraca uwagę, że podczas rewitalizacji spółdzielni nie udało się wyeliminować wszystkich drzew, które zagrażają życiu i bezpieczeństwu mieszkańców. Jej zdaniem, należy dokonać nowych nasadzeń zieleni, ale takiej, jaka została zrobiona podczas rewitalizacji.
Wanda Pacuła, jej konik to także osiedle Popiełuszki. Przez ostatnie lata wspierała Zarząd przy pozyskiwaniu środków zewnętrznych, by jak sama mówi, osiedle na którym mieszka, doczekało się identycznych inwestycji, jak wcześniej zrewitalizowane tereny. Jej pomysły właśnie stają się realne i zadba, by infrastruktura zielona ale także ścieżki rowerowe czy miejsca rekreacji zostały wykonane zgodnie z projektem wartym ponad 10 mln zł.
Marcin Pankowski, zamierza skupić się na rozwiązaniach pozwalających nie tylko utrzymać czynsze na dotychczasowym poziomie i ale wręcz dążyć do ich stopniowego obniżania dzięki m.in. wcześniejszym spłatom kredytów. Startuje, bo nie godzi się, by tak jak miastem, spółdzielnią zarządzali w przyszłości ludzie z innego miasta.
Elżbieta Pełka, to doświadczona księgowa, która zauważa, że spółdzielnia poczyniła ogromne inwestycje i warto, aby osoba z doświadczeniem księgowym dbała, by kredyty spłacane były jak najszybciej. Pracując w Radzie zajmie się dokładną analizą wydatków w ramach funduszu remontowego, z którego spłacane są kredyty na inwestycje w OZE.
Tomasz Sobich, ma doświadczenie w Radzie Nadzorczej i wie, że dobra współpraca z zarządem spowodowała, że udało się pozyskać i rozliczyć ogromne środki finansowe i warto sięgnąć po następne. Zauważa, że rada ma kompetencje, by kontrolować inwestycje Spółdzielni i na pracy, w takiej komisji, zamierza skupić swoją aktywność w nowej radzie.
Paweł Sokół, to jeden z aktywniejszych radnych, który stawia sobie za cel dbanie o kieszenie mieszkańców. Uważa, że spółdzielcy ponoszą wysokie koszty m.in. za śmieci płacąc za inne gminy (koszty PSZOKów czy obsługi biurowej). Głosował także przeciwko podwyżce podatków od nieruchomości i środków transportu. Jego zdaniem powinien także zostać wyremontowany parking przy ul. Cichej.
Iwona Suska, nie godzi się na odbieranie spółdzielcom przez miasto ich nieruchomości takich jak drogi czy parkingi, które zostały wyremontowane podczas rewitalizacji, także za pieniądze mieszkańców. Jej zdaniem każda inwestycja powinna być skonsultowana z mieszkańcami. Jest zwolenniczką intensywniejszych nasadzeń zielni przystosowanej do zabudowy wysokiej.
Marek Winiarski – jego głównym punktem, który będzie chciał zrealizować to wkroczenie spółdzielni mieszkaniowej na drogę inwestycji w budynki wielorodzinne. Zauważa, że w sejmie trwają prace pozwalające spółdzielniom np. w porozumieniu z kolejami państwowymi, na stawianie bloków, na ich terenach. Jego zdaniem, metr kwadratowy wybudowany przez spółdzielnię, jest prawie dwukrotnie tańszy niż ten budowany przez dewelopera.
Agnieszka Żelieźnik, zamierza zając się przeglądem oraz kwalifikowaniem do remontu balkonów na osiedlach. Jak mówi, najsłabszym elementem naszych bloków są balkony, które ulegają szybkiej erozji pod wpływem zmieniających się warunków atmosferycznych. Planuje także przeforsować w planie remontów częstsze i bardziej kompleksowe, niż tylko malowanie, remonty klatek schodowych.