Reklama

Zaraza się rozszerza. Ptasia grypa w powiecie lubartowskim. Obostrzenia również w łęczyńskim i parczewskim

Opublikowano:
Autor:

Zaraza się rozszerza. Ptasia grypa w powiecie lubartowskim. Obostrzenia również w łęczyńskim i parczewskim - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Kultura Zaraza pojawiła się znienacka i od razu zdziesiątkowała potężne hodowle drobiu w powiecie lubartowskim, a niemal codziennie wykrywane są nowe ogniska. Padło lub zostało przeznaczonych do utylizacji ponad 100 tys. sztuk ptaków. - Paniki nie ma, ale ludzie się boją - mówią mieszkańcy i zastanawiają się, czy wirus nie zagraża ich zdrowiu.

Grypa w zagłębiu. Ale nie tylko u nas

Pierwszy przypadek ptasiej grypy - bardzo zjadliwego wirusa H5N8 - odnotowano 31 grudnia. Wtedy służby weterynaryjne otrzymały wyniki badań indyków z jednej z ferm w miejscowości Stary Uścimów w gminie Uścimów.
- To pierwszy przypadek wykrycia tego typu wirusa u ptaków w Polsce. I pierwszy przypadek ptasiej grypy w województwie lubelskim. Do tej pory nie odnotowaliśmy tej choroby jako jedyne województwo w kraju - zaznacza Paweł Piotrowski, lubelski wojewódzki lekarz weterynarii.
We wspomnianym gospodarstwie padła część indyków. Początkowo podejrzewano zupełnie inną przyczynę niż ptasia grypa.
- Wszystko wskazywało na to, że zwierzęta się zatruły. Po otrzymaniu nowej partii paszy indyki zaczęły dostawać jadłowstrętu i padały. Badania wykazały jednak ptasią grypę - opisuje Paweł Piotrowski. Wirus rozprzestrzenił się w błyskawicznym tempie. Już trzy dni później potwierdzono obecność choroby w czterech różnych gospodarstwach w Starym Uścimowie. Ptasia grypa trafiła tu na idealne warunki do rozwoju - wszak miejscowość ta to zagłębie drobiarskie. Ogromne kurniki, w których dotychczas hodowano tysiące sztuk drobiu, stoją tu po sąsiedzku, w odległości kilku metrów od siebie. To jednak nie koniec, bo w piątek poinformowano o potwierdzeniu kolejnych ognisk w województwie lubelskim - w Wólce Orłowskiej w gminie Izbica oraz w Olchowcu Kolonii w gminie Żółkiewka (pow. krasnostawski), czyli w odległości około 70 km od pierwszych ognisk w powiecie lubartowskim. Ptasia grypa zaatakowała też w Wielkopolsce, w miejscowości Topola (pow. ostrowski).

Policyjna blokada, zamknięte szkoły

Stary Uścimów został odcięty od świata. Na drodze prowadzącej do miejscowości, przy obu wjazdach do wsi, stanęły radiowozy z włączonymi kogutami. Policjanci całą dobę pilnują bowiem, by do miejscowości wjeżdżali jedynie mieszkańcy. Nikt spoza wsi, z wyłączeniem przedstawicieli służb interweniujących w związku z wykryciem ptasiej grypy, nie może ani wjechać do Starego Uścimowa, ani nawet wejść tam na piechotę. Jeżeli już ktoś wjeżdża lub wyjeżdża z miejscowości, musi przejechać kołami po macie ze środkiem dezynfekującym. - Ruch jest wstrzymany na odcinku około 1 km. Tak będzie aż do odwołania - informuje sierż. Jagoda Stanicka z Komendy Powiatowej Policji w Lubartowie.

Ponadto w Szkole Podstawowej w Starym Uścimowie odwołano lekcje. "W związku z wykryciem w Starym Uścimowie wysoce zjadliwej grypy ptaków, która może zagrozić także zdrowiu ludzi (...) zawieszone zostają zajęcia dydaktyczne, wychowawcze i opiekuńcze dla uczniów Szkoły Podstawowej im. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Starym Uścimowie w dniach od 7 do 10 stycznia 2020 roku włącznie" - informuje w komunikacie dyrektor placówki. Taką decyzję podjęła też dyrekcja Szkoły Podstawowej w Nowej Jedlance. Oznacza to, że uczniowie tych placówek będą mieli znacznie dłuższe ferie.
 
 (…)

Więcej w elektronicznym (CZYTAJ TUTAJ) i papierowym wydaniu Wspólnoty (dostępnym w punktach sprzedaży).

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE