Reklama

Rondo przy stacji dostało imię Józefa Jurałomskiego

Opublikowano:
Autor:

Rondo przy stacji dostało imię Józefa Jurałomskiego - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Kultura Radni z Lubartowa w przeddzień rocznicy urodzin Józefa Jurałomskiego, bohatera AK, nazwali jedno z rond jego imieniem. Rocznicy nie zauważyli, ale pokłócili się o nazwę.

Bohaterowie Armii Krajowej nie mają szczęścia do upamiętnienia w Lubartowie. W 2014 r. nie udało się zbudować pomnika AK, mimo że środowiska patriotyczne chciały go ustawić na siedemdziesiątą rocznicę wyzwolenia Lubartowa. W 2015 r. nie doszło do nazwania jednej z nowych ulic imieniem por. Józefa Jurałomskiego, oficera lubartowskiego obwodu AK. W 2017 r. swoich ulic nie dostali ludzie lubartowskiej AK Adam Moździński i Aniela Miduch. Wreszcie na sesji 17 maja radni zadecydowali, że por. Jurałomski będzie patronem ronda u zbiegu ulic Piaskowej i Kolejowej  – ale po długiej kłótni. 

Pierwsze podejście w sierpniu

Nadaniem nazw rondom rada zajmowała się już 31 sierpnia. Jedno, u zbiegu ul. Wierzbowej, Słowackiego i Batalionów Chłopskich nazwano imieniem 27 Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK. Drugie  – u zbiegu ul. Lubelskiej, Piaskowej i Kolejowej  – na razie nazwy nie otrzymało. Był wniosek klubu Wspólny Lubartów, żeby nadać mu imię Żołnierzy Wyklętych. Ale radny Jerzy Tracz 30 sierpnia złożył w biurze rady wniosek o nadanie nazwy Józefa Jurałomskiego.  Nie został on jednak zaopiniowany przez komisję planowania. W chwili, kiedy omawiano nazwy rond, nie można było już zwołać komisji  – jej przewodniczący Wojciech Osiecki był nieobecny, a wiceprzewodnicząca Grażyna Meksuła zwolniła się wcześniej z obrad.

 W lutym 2018 r. kolejny wniosek o nadanie tej nazwy podpisali radni z klubu PO. Związkowcy z NSZZ Solidarność Rolników Indywidualnych chcieli, żeby rondo otrzymało imię tego związku.

Nazwami ulic, placów, rond i innych obiektów zajmuje się komisja Planowania Przestrzennego i Budownictwa. Na ostatnim posiedzeniu przed sesją komisja postanowiła, że będzie opiniować wszystkie wnioski dotyczące nazewnictwa, jeśli spełniają wymogi formalne. Autorzy wniosków nie spełniających wymogów mieli być poinformowani, że w ciągu 14 dni powinni braki uzupełnić.

Kłótnia o rondo bohatera

Na sesji 17 maja po raz kolejny z wnioskiem o nadanie rondu imienia por. Jurałomskiego wystąpił radny Kazimierz Majcher. To był początek sporu. Radni przez kilkadziesiąt minut dyskutowali, czy taki projekt uchwały należy umieścić w porządku obrad. Ostatecznie zadecydowali, że projekt w porządku obrad się znajdzie. Przeciwnikiem był radny Grzegorz Gregorowicz z klubu Wspólny Lubartów, który w 2015 r. namawiał do nadania imienia por. Jurałomskiego nowej ulicy, obecnej ul. Strefowej. Tym razem jednak uważa, że sposób, w jaki uchwała została wprowadzona do porządku obrad, uwłacza pamięci bohatera.

- Wprowadzana nagle zza winkla, jak strzał skrytobójczy  – argumentował emocjonalnie.  – Złożyliśmy w 2015 r. wniosek, żeby nazwać ulicę imieniem Józefa Jurałomskiego. Państwo odrzuciliście ten wniosek. Teraz chcecie nazwać rondo, gdzie nie ma żadnego adresu. To tylko odkupienie poczucia winy, że odrzuciliście upamiętnienie tej postaci  – mówił. Zapowiedział, że nie weźmie udziału w głosowaniu, bo nie jest dostatecznie przygotowany do merytorycznej debaty na temat upamiętnienia wojennego i powojennego podziemia, zapoznał się tylko z częścią dostępnych materiałów na ten temat.

- Proszę nie mówić, że rondo jest mniej ważne niż ulica. Ta nazwa będzie zapamiętana przy wjeździe i wyjeździe z miasta  – mówił radny Grzegorz Siwek z klubu PiS.

- Ja się cieszę, że sprawa upamiętnienia Józefa Jurałomskiego znajduje wreszcie finał. Przez to rondo przejeżdżają dziennie tysiące samochodów  – mówił Piotr Kusyk z tego samego klubu.

Przewodniczący Jacek Tomasiak miał wątpliwość, czy skoro projekt uchwały nie ma opinii komisji, może być głosowany. Według radcy prawnego Bogusława Dziubka jest to możliwe. Tomasiak jednak sugerował, że uchwała może zostać przez wojewodę uchylona. Jan Ściseł, członek komisji Planowania i Budownictwa, złożył wniosek, żeby jej przewodniczący Wojciech Osiecki zwołał w przerwie obrad posiedzenie komisji. Ze względu na ustalenia komisji przed sesją nie zwołał jej.

- Nie rozumiem postawy radnego Ścisła, który sam złożył na komisji wniosek, żeby dać szansę innym wnioskodawcom. Jeśli ta uchwała zostanie przyjęta, automatycznie odrzucamy inne wnioski  – powiedział.

Rozłam w komisji planowania

Podczas dyskusji radni krytykowali działalność komisji za to, że od sierpnia nie rozstrzygnęła sprawy nazwy ronda.

Oficer AK patronem ronda

Józef Jurałomski urodził się 18 maja 1906 r. W 1925 wstąpił do 8 pułku piechoty Legionów w Lublinie jako przedpoborowy. W 1928 r. wstąpił do szkoły oficerskiej w Bydgoszczy. Służył w 26, a potem 19 pułku piechoty. We wrześniu 1939 r. walczył pod Iłżą i w Lasach Janowskich. Po klęsce działał w konspiracji, zamieszkał w Lubartowie. Był komendantem II rejonu Obwodu Lubartów ZWZ – AK. Brał udział w akcji "Burza". We wrześniu 1944 r. został zastępcą komendanta okręgu AK Białystok – Miasto. W październiku 1944 r. aresztowany przez NKWD został wywieziony do ZSRR. Do Polski wrócił w 1955 r. Zmarł w Lubartowie w 1978 r.

- Gdyby komisja zajęła się sprawą 31 sierpnia, dzisiaj nie byłoby tego problemu  – mówił Jerzy Tracz. Uważa, że odciąganie w czasie nadania rondu imienia por. Jurałomskiego było celowym działaniem ze strony przewodniczącego komisji.

- To dlatego, że klub Wspólny Lubartów wymyślił sobie, żeby nadać nazwę Żołnierzy Wyklętych  – twierdzi radny.

- Komisja złamała wszelkie terminy wynikające ze statutu miasta i uchwały o nazewnictwie ulic. Mimo zapewnień przewodniczącego nie zajęła się tematem  – krytykuje Jakub Wróblewski z klubu PO.

Ta krytyka była jednym z powodów rezygnacji trojga członków komisji. Najpierw zrobił to jej przewodniczący Wojciech Osiecki, chwilę potem wiceprzewodnicząca Grażyna Meksuła, w końcu Jacek Tomasiak. Wszyscy należą do klubu Wspólny Lubartów.

- Uchwała była podejmowana wbrew przepisom. Uniemożliwiono nam pracę w tej komisji. Po co komisja, skoro radni nie szanują przepisów? Poza tym słyszeliśmy, że komisja pracuje źle. Skład komisji będzie musiał zostać uzupełniony. Mamy nadzieję, że na następnej sesji nowi członkowie przedstawią listę nowych nazw obiektów  – mówi Jacek Tomasiak.

- Rezygnacja tych osób oznacza, że nie chciały one zajmować się tą sprawą  – uważa Jakub Wróblewski.

W głosowaniu nad uchwałą za nazwaniem ronda imieniem Józefa Jurałomskiego głosowało 14 radnych, 1 się wstrzymał. Nikt nie był przeciwny, radni z klubu Wspólny Lubartów nie wzięli udziału w głosowaniu.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE