Reklama

Pochodna amfetaminy w organizmie martwego noworodka

Opublikowano:
Autor:

Pochodna amfetaminy w organizmie martwego noworodka - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Kultura Lubartowska prokuratura otrzymała wyniki kluczowych opinii biegłych w sprawie noworodka spalonego w piecu w Majdanie Kozłowieckim pod Lubartowem.

- Wyniki badań pozwalają z dużym prawdopodobieństwem na wnioskowanie, że dziewczynka urodziła się żywa i oddychała. Pozwalają przypuszczać, że była zdolna do samodzielnego życia - mówi Katarzyna Świerszcz-Dobosz, szefowa prokuratury rejonowej w Lubartowie.

Pod koniec czerwca 21-letnia kobieta urodziła nocą w swoim domu dziecko. Jej bliscy wówczas spali.  Zawinęła zwłoki w ręcznik i włożyła do pieca. 29 czerwca podpaliła zwłoki i wyszła z domu. Następnego dnia, w sobotę, poszła z chłopakiem na wesele.  Rodzina po jej wyjściu przeszukała pokój. Wcześniej bliscy podejrzewali, że dziewczyna jest w ciąży. W piecu dokonali makabrycznego odkrycia. Wezwali policję. Kobieta usłyszała zarzut zabójstwa noworodka. Od tamtego czasu przebywa w areszcie.

Przeprowadzona wówczas sekcja zwłok nie dała kategorycznej odpowiedzi na pytanie: czy dziecko urodziło się żywe, czy martwe. Zwłoki dziecka były częściowo spalone. Zostały zarządzone dodatkowe badania. Ich wyniki nadeszły do prokuratury w ubiegłym tygodniu.

Więcej w elektronicznym (CZYTAJ TUTAJ) i papierowym wydaniu Wspólnoty (dostępnym w punktach sprzedaży).

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE