Fundacja Miasto Obywatelskie Lubartów zwróciła się do Urzędu Miasta z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej dotyczącej opinii prawnej w sprawie uchwały o wysokości diet radnych oraz wskazania, z jakiej pozycji wydatków bieżących zostaną przesunięte środki na wypłaty wyższych kwot diet radnym. Rozłamowa uchwałaUchwałę podnoszącą wysokość diet Rada Miasta podjęła 23 sierpnia. To chyba najważniejsza uchwała 2019 r. Spowodowała rozłam w klubie Wspólny Lubartów, który był niekwestionowanym zwycięzcą wyborów jesienią 2018 r. - wprowadził ośmiu radnych, burmistrzem został kandydat Wspólnego Lubartowa Krzysztof Paśnik. Kiedy jednak w lipcu szóstka radnych z tego klubu podpisała się pod projektem uchwały zwiększającej diety, potępił ich przewodniczący Rady Miasta Jacek Tomasiak, także z tego klubu. Jego krytyka pod adresem większości radnych spowodowała odwołanie go z funkcji. Tomasiak i działaczki MOL weszli w skład komitetu referendalnego, który ma na celu doprowadzenie do referendum w sprawie odwołania Rady Miasta. Wewnętrzna opiniaUrząd Miasta odpowiedział tylko na drugie pytanie Fundacji. Na pierwsze, dotyczące opinii prawnej, odpowiedzi odmówiono, twierdząc, iż jest to dokument wewnętrzny. Urząd stwierdził, iż w tym wypadku nie ma obowiązku wydania decyzji administracyjnej o odmowie udzielenia informacji. Fundacja nie zgodziła się z taką interpretacją.
- Opinia prawna dot. projektu została sporządzona jedynie dla wiadomości Burmistrza Miasta Lubartów, nie została odczytana na sesji Rady Miasta Lubartów, na której podjęta została w/w uchwała oraz nie została przedstawiona radnym - autorom projektu uchwały. Treść opinii nie miała również żadnego wpływu na treść uchwały, podjętej na sesji Rady Miasta Lubartów w dniu 23 sierpnia 2019 r. Proces już pod koniec stycznia
- Oczywiste jest, że wykorzystanie opinii prawnej, sporządzonej przez Adw. Małgorzatę Arciuch do zmian w projekcie uchwały, przesądza o tym, iż jest to informacja publiczna. Jest to urzeczywistnienie zasady jawności w procesie stanowienia prawa. W tym wypadku – miejscowego - pisze Elżbieta Wąs.