Reklama

Dramat po ptasiej grypie. "Przez zaniechania służb stanąłem na skraju bankructwa"

Opublikowano:
Autor:

Dramat po ptasiej grypie. "Przez zaniechania służb stanąłem na skraju bankructwa" - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Kultura Właściciele ferm zdradzają, że ptasia grypa szalała w gminie Uścimów już w czasie świąt. Tymczasem próbki krwi od chorych indyków służby weterynaryjne pobrały dopiero 30 grudnia! Mało tego - rolnicy twierdzą, że służby nie zapewniły na czas zagazowania indyków, przez co ptaki zdychały w cierpieniach, a właściciele zostali pozbawieni kilkuset tys. zł odszkodowań.

- To jest wielka niesprawiedliwość! Przecież to nie jest nasza wina - żalą się fermiarze.

Był to pierwszy przypadek wykrycia w Polsce wirusa wysoce zjadliwej grypy ptaków - H5N8. Co więcej, jeszcze nigdy wirus ptasiej grypy w jakiejkolwiek mutacji nie zaatakował w województwie lubelskim.

- Ptasia grypa występowała dotychczas we wszystkich innych województwach naszego kraju, tylko nie w lubelskim - potwierdza Paweł Piotrowski, lubelski wojewódzki lekarz weterynarii.

Ptasia grypa pojawiła się w drobiarskim zagłębiu - gminie Uścimów w powiecie lubartowskim. Jest tu kilka ferm zlokalizowanych niedaleko siebie.

 

(…)

Więcej w elektronicznym (CZYTAJ TUTAJ) i papierowym wydaniu Wspólnoty (dostępnym w punktach sprzedaży).

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE