Mateusz potrzebuje naszego wsparcia. Każdy dzień to walka o samodzielność 15 stycznia 2024 roku życie Mateusza Drosia i jego najbliższych zmieniło się w dramat. Jeszcze dzień wcześniej był pełnym energii, uśmiechniętym trzydziestolatkiem, który prowadził spokojne, poukładane życie u boku swojej narzeczonej i kilkuletniego synka Szymonka. (...)