Do zdarzenia doszło około dwa tygodnie temu.
- Pracownik firmy zajmującej się wydobyciem bursztynu zauważył na jednym z portali internetowych, ogłoszenie wyceny bursztynu, łudząco przypominającego ten pozyskiwany w kopalni. Wystawca dysponował również zdjęciami bryłek bursztynu. Pracownik kopalni, zaciekawiony ogłoszeniem postanowił skontaktować się z ogłoszeniodawcą. W trakcie rozmowy ustalił, że mężczyzna nie dysponuje już częścią surowca, jednak, jak dodał - kolega również miał bursztyn. Na udostępnionych zdjęciach, pracownik zauważył charakterystyczny znak na dłoni oferenta i tym samym rozpoznał, że jest to prawdopodobnie pracownik kopalni - informuje podkomisarz Jagoda Maj z KPP w Lubartowie.
Policjanci ustalili, że za ogłoszeniem stoi 39-letni były pracownik zakładu, a także jego 44-letni kolega, dalej pracujący w kopalni pod Lubartowem. W miejscu zamieszkania drugiego z mężczyzn znaleizono kilka sztuk bursztynu o różnej wielkości i wadze - o łącznej wartości blisko 4 tysięcy złotych.
Z obydwoma mężczyznami przeprowadzono dalsze czynności procesowe. Za kradzież grozi im do 5 lat pozbawienia wolności.
"Internet nie jest anonimowym miejscem"
- Przypominamy, że internet nie jest anonimowym miejscem, a próby sprzedaży przedmiotów pochodzących z przestępstwa bardzo często prowadzą do szybkiej identyfikacji sprawców. Właściciele firm oraz instytucji zachęcani są do stałego monitorowania rynku i weryfikowania ofert sprzedaży mogących pochodzić z kradzieży - podsumowuje podkomisarz Jagoda Maj.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.