Inicjatorem integracyjnego spotkania wolontariuszy był opiekun szkolnego wolontariatu Daniel Kisiewicz. Polegało ono na grze w kręgle, która dostarczyła uczestnikom sporo radości. Potem wszyscy poszli na pizzę.
- Wydarzenie pokazało, że lubartowski wolontariat to nie tylko bezinteresowna praca na rzecz potrzebujących, ale przede wszystkim zgrany zespół przyjaciół, których łączy wspólna pasja - podsumowują wolontarisze.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.