W: Jak Zarząd Powiatu odbiera decyzję NFZ-u o zerwaniu umowy na SOR? Czy to decyzja polityczna?
Nie mam zwyczaju oceniać, czy wygłaszać opinii na zasadzie domysłów i plotek. Nie chciałbym się tutaj wypowiadać. Jest decyzja. Pani dyrektor, z tego, co wiem, próbowała się od niej odwołać. Zobaczymy, z jakim skutkiem przedstawiła swoje argumenty.
W: Zarząd przyjmuje wyjaśnienia dyrekcji szpitala w tej sprawie ze zrozumieniem czy stoi na stanowisku, że można było zrobić w tej sprawie więcej?
Życie pokazuje, że po prostu wielu osobom się wydaje, że ich instytucja działa prawidłowo. Tych przepisów jest dosyć dużo. Obaj się chyba zgodzimy, że są trochę skomplikowane. Ja przyznam się, że czasami, żeby też zobaczyć, na co zwrócić uwagę, oglądam stronę Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego w Lublinie. Tam są wyniki kontroli, między innymi kontroli prowadzonych już nie przez NFZ, ale przez Urząd Wojewódzki. To są POZ-ety (podstawowa opieka zdrowotna, przychodnie - przyp. red.), szpitale, no i każda taka kontrola jednak coś tam wykrywa i coś wytyka. Także tu być może też tak było, że opinia czy stanowisko pani dyrektor było nieco inne niż NFZ-u. Czasami są sprawy sporne, nawet takie, które w sądzie administracyjnym są rozstrzygane. Nie chciałbym jednak zajmować jednoznacznego stanowiska, bo nie jestem aż tak kompetentny w tej sprawie.
W: Mieszkańcy zastanawiają się, czy SOR będzie funkcjonował ponownie w Lubartowie.
Nie wiem, jacy mieszkańcy, bo ci, z którymi rozmawiam, to po prostu jak mają potrzebę, to się zgłaszają do szpitala i są przyjmowani w zasadzie prawie tak samo, jak przedtem. Forma organizacyjna jest nieco inna, natomiast zabezpieczenie pacjentów jest. Zresztą życie pokazywało, że po zlikwidowaniu SOR-u, bo on kiedyś został już zlikwidowany w szpitalu lubartowskim, przez kilka lat działała izba przyjęć i nie było jakichś specjalnych skarg ze strony pacjentów, że nie ma SOR-u. Także moim zdaniem szpital może całkiem dobrze funkcjonować bez SOR-u. Wymogi dla izby przyjęć oczywiście są nieco łagodniejsze, jeżeli chodzi o personel i tak dalej, także prowadzenie izby przyjęć jest nieco łatwiejsze w dzisiejszych czasach. Szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę sprawy niezależne od dyrektora szpitala, jak na przykład określona liczba chirurgów na rynku.
Czy szpital będzie musiał zwracać pieniądze z dofinansowania na SOR?
Jak brak SOR-u wpłynie na finanse szpitala?
Jak Fryderyk Puła ocenia obecną sytuację finansową szpitala?
O długiej liście kar nakładanych przez NFZ na SPZOZ.
Jak sprawę medialnej afery wokół Andrzeja Kardasza odbiera wicestarosta?
CAŁA ROZMOWA W AKTUALNYM WYDANIU GAZETY "WSPÓLNOTA LUBARTOWSKA", DOSTĘPNYM OD 18 SIERPNIA W PUNKTACH SPRZEDAŻY ORAZ NA E-PRASA.PL
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.