Targ zazwyczaj tętni życiem, ale w takie dni jak dzisiaj na miejskim targowisku przy ul. Kościuszki są pustki, stragany w większości są zasypane śniegiem. Widać, że od wielu dni nikt z nich nie korzysta. Około godz. 10 było ledwie kilka osób, które już zwijały swój towar.
- Było mało sprzedających, kupujących jeszcze mniej. W poprzednie dni w czasie mrozów było tak samo – mówi kobieta sprzedająca jajka.
- Było może z sześciu sprzedających. Kupujących też było mało. Przy takim mrozie trzeba się cały czas grzać w samochodzie. Wyjść na pół godziny, to przyjemność, ale postać na mrozie cztery godziny, jest ciężko – powiedział mężczyzna sprzedający miód. Obydwoje zastrzegli sobie anonimowość.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.