Podczas ostatniej sesji Rady Powiatu, 24 marca, znowu wybuchła gorąca dyskusja dotycząca sytuacji SPZOZ w Lubartowie. Tradycyjnie jednym z głównych inicjatorów był Jerzy Zwoliński, obecnie emeryt, który do niedawna pracował w szpitalu. Dyskusja momentami przybierała formę osobistych utarczek. Szczególnie pomiędzy wspomnianym radnym i Ewą Zybałą.
Szpitalna posada byłego burmistrza. "Z sukcesem prowadziłem swoje stanowisko". Starosta: Nie żartujmy sobie
Opublikowano: Aktualizacja:
Autor: Dominik Smagała
Opis: Jerzy Zwoliński
reklama
Informacje lubartowskie - Dostałem telefon od dyrektora - odpowiadał Jerzy Zwoliński, radny Rady Powiatu, jak dostał pracę w szpitalu. Choć było to w 2012 roku wątek jego zatrudnienia wciąż wraca. Do tematu zatrudnienia Jerzego Zwolińskiego w lubartowskim szpitalu wróciła ostatnio starosta Ewa Zybała. - Od czego pan był specjalistą i co pan takiego zrobił? - drążyła.
reklama
- Przez pana szpital ma negatywny odbiór. Bo pana prośby osobiste nie zostały spełnione - wytknęła Jerzemu Zwolińskiemu starosta (PiS). - To są wycieczki osobiste do mnie. Jakie to były moje prośby? - odpowiadał radny.
reklama
Więcej w papierowym wydaniu Wspólnoty Lubartowskiej
reklama
reklama
Polecane artykuły:
wróć na stronę główną
ZALOGUJ SIĘ
Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM
e-mail
hasło
Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE
reklama
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.