Zwierzak wszedł na drzewo w Kamienowoli i przez kilka dni nie potrafił zejść. Znajdował się około 10 metrów nad ziemią. Gdy dziś około godz. 16 stażacy próbowali zdjąć go z drzewa, uciekł w górę i znalazł się na wysokości 15 metrów. Sprowadzono więc drabinę z JRG Lubartów. Dzięki temu kot Wojtek został ściągnięty i przekazany właścicielowi.
To druga podobna akcja w ciągu kilku tygodni. 25 lutego strażacy z OSP Ostrówek ściągali kota, który rezydował na drzewie od trzech dni.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.