28 - letni mężczyzna znalazł w internecie atrakcyjne ogłoszenie o sprzedaży bloczków budowlanych. Zamówił ich 200 sztuk, miały być dostarczone na czterech paletach.
- Po dwóch dniach oszust skontaktował się z kupującym, potwierdził zamówienie i transport a także poinformował, że dane do przelewu prześle wiadomością SMS. Tego samego dnia kupujący, zgodnie z otrzymanymi informacjami, dokonał przelewu w wysokości ponad 2000 złotych - opisuje zdarzenie podkomisarz Jagoda Maj z KPP w Lubartowie.
Bloczki dostarczyła prawdziwa firma, odebrał je członek rodziny zamawiającego, którego nie było akurat w domu. Wkróce jednak przyjechał pracownik firmy, który poinformował, że zabiera materiał, bo sprzedająca go firma nie dostała dotychczas zapłaty.
- Jak się okazało, oszust zlecił transport prawdziwej firmie, która zajmuje się sprzedażą materiałów budowlanych. Przekazał kupującemu dane do przelewu, które nie należały do firmy, lecz do niego samego. Firmie natomiast przekazał zlecenie. W ten sposób wyłudził pieniądze. Po dokonaniu przelewu kontakt z rzekomym sprzedawcą urwał się – mężczyzna przestał odbierać telefon - relacjonuje podkomisarz Jagoda Maj.
Policja przestrzega
Przy zakupach internetowych należy zachować szczególną czujność. Warto dokładnie weryfikować sprzedawcę, sprawdzać dane firmy oraz unikać dokonywania przedpłat na niesprawdzone rachunki bankowe. Pamiętajmy – chwila nieuwagi może skutkować utratą pieniędzy.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.