Bieg po Pączka to doroczna tradycja lubartowskich biegaczy. Startują wtedy do biegu i zbierają pieniądze na cel charytatywny. W tym roku pobiegli, żeby wesprzeć leczenie Beaty Pągowskiej, która walczy o każdy oddech z powodu mocno postępującej choroby zwłóknienia płuc.
Jak co roku biegacze mają do pokonania trasę licząca 5 - 6 kilometrów. Po zakończeniu biegu czekają ich pączki.
Na starcie biegu stanęli jak zwykle biegacze z Lubartowskiego BEERgacz Teamu. Nie mogło też zabraknąć zaprzyjaźnionej ekipy z klubu Niemce Team.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.