200 tys. zł jako dotacja na zadania z zakresu kultury fizycznej - ta kwota zapisana w projekcie ucwały zmieniającej uchwałę budżetową rozemocjonowała radnych. Co ciekawe, jako pierwsi zakwestionowali ją radni z koalicji popierającej burmistrza Krzyszofa Paśnika, chociaż to on jest autorem budżetu
Dać na hospicjum, nie na klub
Już na komisji budżetowej nie było zgody co do projektu uchwały. 1 osoba była za, 1 przeciw, a 3 osoby wstrzymały się od głosu. Oznacza to, że komisja nie wydała opinii co do projektu.
Na sesji zaraz po odczytaniu projektu radna Krystyna Jeziorska z klubu Wspólny Lubartów złożyła wniosek o wprowadzenie autopoprawki polegającej na zmniejszeniu kwoty o 100 tys. zł i przeznaczeniu jej na dotację dla stowarzyszeń sprawujących opiekę nad osobami starszymi. (autopoprawkę może złożyć tylko burmistrz jako autor projektu uchwały)
Radny Ryszard Gierach z klubu Lubartowska Koalicja Samorządowa oznajmił, że będzie głosował przeciw przyjęciu całości uchwały.
- Nie zgadzam się na przeniesienie 200 tys. zł na kulturę fzyczną - powiedział.
Radny Artur Kuśmierzak z klubu Wspólny Lubartów powiedział:
- Naszą rolą jest wspieranie klubów, ale nie utrzymywanie ich, a biorąc pod uwagę to, że hospicjum służy wszystkim mieszkańcom, o wiele szerszemu spektrum, a w tej sytuacji kiedy nowe hospicjum będzie otwierane, wszystki środki przydadzą się w związku z tymi okolicznościami, uważam tę poprawkę za jak najbardziej celową (nowy budynek hospicjum oficjalnie bedzie otwarty 16 paźdzernika - przyp.red.)
Po przerwie burmistrz wycofał 200 tys. zł jako dotację na kulturę fizyczną, jednak nie zaproponował przesunięcia kwoty jako dotacji dla hospicjum.
"Państwo się nie dogadali"
- Ewidentnie widać, że była niezgoda w klubach koalicyjnych. Nagle wchodzi poprawka, żeby podzielić te pieniądze na 2, czyl 100 tys. na Lewart, 100 tys. na hospicjum. Widać, że to są gierki, w których się nie dogadaliście. Użyliście tutaj instytucji publicznej. Gdybyście przekazali 100 tys. zł na Lewart a 100 tys. na jakiś instytut tańca flamenco, to może bym się tak nie oburzył. Ale do waszych gierek użyliście hospicjum, miejsca, gdzie umierają ludzie. Po tym wychodzi pan burmistrz i mówi, że nie ma już ani na sport, ani na hospicjum. Jak można grać takimi pieniędzmi i używać takiej instytucji? - oburzał się radny Krzysztof Sroka z opozycyjnego klubu Inicjatywa dla Lubartowa.
Odpowiedział mu burmistrz Krzysztof Paśnik.
- To jest prosta rzecz. Zdjąłem te środki z uwagi na to, że jest za dużo propozycji w stosunku do tego, co zaproponowałem pierwotnie, więc trzeba usiąść, zastanowić się, porozmawiać, na co te środki przeznaczyć - powiedział.
- Państwo się nie dogadali, zaproponowali państwo jakiś układ podziału tych środków. Naszym zdaniem były to środki, które pierwotnie miały iść na Lewart, potem chcąc nas zaszantażować moralnie, postawić na w sytuacji, w której byłoby nam bardzo trudno te poprawki odrzucać. wyszła pani Jeziorska i powiedziała jak ważny jest problem osób starszych. My się z tym w 100 proc. zgadzamy i państwo mieli te 100 tys. pół godziny temu, naszym zdaniem one były na hospicjum, po pół godziny ich nie ma. Skoro było 200 tys. zł w budżecie, jesteśmy całym sercem za tym, żeby przekazać te 200 tys. zł na hospicjum - mówiła radna Beata Pasikowska z Inicjatywy dla Lubartowa.
- Jeżeli chodzi o moją propozycję to z nikim jej nie uzgadniałam. Jeżeli jest taka potrzeba, to nie tylko 100, ale 200 tys. jestem w stanie przegłosować - odpowiadała radna Krystyna Jeziorska.
Ostatecznie uchwała, z której wycofano dotację 200 tys. zł dotacji na kulturę fizyczną została przyjęta. Poparło ją 10 osób, 9 osób wstrzymało się od głosu. Oprócz ośmiorga radnych z opozycyjnej Inicjatywy dla Lubartowa wstrzymała się też radna Jeziorska
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.