Stena Recycling sp. z o.o. to firma, która w gminie Lubartów chce budować zakłąd przetwarzający odpady, w tym niebezpieczne.
Mieszkańcom gminy, zwłaszcza Annoboru i Annoboru Kolonii te zamiary nie podobają się, bo obawiają się uciążliwości, które taki zakład może spowodować. Powstał komitet sprzeciwiający się budowie zakładu. Wysyłał petycje do instytucji opiniujących powstanie takiego zakładu, organizował spotkania z mieszkańcami Annoboru i Annoboru Kolonii, zbierał podpisy przeciw lokalizacji. Sprzeciw wyrażali radni miejscy, podjęli uchwałę, według której wstrzymano budowę drogi, z której mogłaby korzystać firma w czasie budowy zakładu.
Decyzja wójta: "Nie" dla Steny
Żeby zakład mógł powstać, gmina musi wydać decyzję środowiskową. Odmowa - wskazuje, że inwestycja w takim miejscu powstać nie może. Wójt zasięgnął opinii sanepidu, Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska i PGW Wody Polskie. Wszystkie wydały opinie pozytywne dla Steny Recycling sp. z o.o.
Wójt Jarosław Budka kilkakrotnie przedłużał wydanie decyzji, w końcu w czerwcu wydał decyzję negatywną dla Steny Recycling sp. z o.o. Uzasadniał to sprzecznością planowanej lokalizacji z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego.
Stena Recycling sp. z o.o. odwołała się od decyzji wójta do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Lublinie. SKO wydało decyzję 7 listopada i podtrzymało w niej decyzję wójta gminy Lubartów.
WSA wydaje wyrok, SKO się odwołuje
Stena odwołała się także od tej decyzji do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. WSA rozpatrzył skargę Steny Reycling sp. z o.o. na rozprawie 28 kwietnia i uchylił decyzję SKO i wójta gminy Lubartów.
- W ocenie sądu planowana inwestycja jest zgodna z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego Organ pierwszej instancji będzie zobowiązany do wzięcia pod uwagę oceny prawnej przedstawionej przez sąd. Następnie, w związku z faktem, że została przeprowadzona również procedura uzgodnieniowa, będzie zobowiązany do oceny całego materiału dowodowego - podsumowała sędzia Brygida Myszyńska-Guziur.
Teraz od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego odwołało się Samorządowe Kolegium Odwoławcze. W WSA uzyskaliśmy potwierdzenie, że 29 czerwca wpłynęła skarga kasacyjna od SKO. To oznacza, że jeśli skarga spełni wymogi formalne, będzie przekazana do rozpatrzenia przez Naczelny Sąd Administracyjny. Na razie jednak nie została tam skierowana.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.