Reklama

Reklama

Lubartowscy samorządowcy przeciwni budowie zakładu przetwarzającego odpady. Radni na zebraniu w Annoborze, burmistrz na sesji

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

Lubartowscy samorządowcy przeciwni budowie zakładu przetwarzającego odpady. Radni na zebraniu w Annoborze, burmistrz na sesji - Zdjęcie główne

Radni miejscy na zebraniu w Annoborze, widoczni Przemysław Kural, Robert Błaszczak, Tomasz Krówczyński, Jacek Tomasiak

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Informacje lubartowskie Pod Lubartowem ma powstać zakład przetwarzający odpady, w tym niebezpieczne. Mieszkańcy okolicznych miejscowości są pełni obaw, przeciw budowie są przeciwni radni i burmistrz Krzysztof Paśnik.

Reklama

O planach budowy zakładu przy granicach Lubartowa burmistrz Krzysztof Paśnik mówił na wczorajszej sesji Rady Miasta.

- Dowiaduję się o planach budowy zakładu zagospodarowania odpadów bezpośrednio przy granicy naszego miasta. Ten fakt nie może nie obchodzić mnie jako burmistrza, nie może nie obchodzić nas wszystkich jako władz miasta. W podobnych sprawach jako miasto mamy swoje doświadczenia, a te doświadczenia każą zająć postawę sceptyczną do planowanej inwestycji. Mówię tu oczywiście o naszych doświadczeniach związanych z planem budowy sortowni przy ul. Lipowej. Wszyscy państwo radni zdają sobie sprawę, że byliśmy zapewniani, że wszystko będzie przebiegać zgodnie z projektem, a dopiero pod naporem protestów mieszkańców inwestycji tej udało się zapobiec. Wszyscy też doskonale wiedzą, że uciążliwości związane z funkcjonowaniem ZZO w Wólce Rokickiej w praktyce okazały się większe, niż zapewniali nas różni eksperci. Intuicja mieszkańców Lubartowa wyprzedziła praktykę. Wówczas nie pomyliliśmy się. Sytuacja związana z lokowaniem ZZO na tereni gminy Lubartów przypomina mi tamte czasy. Tworzy się niezdrowa atmosfera tajemnicy, jakichś ukrytych planów. Znowu trzeba zrywu obywatelskiego, żeby nasze sprawy były u nas omawiane w sposób uczciwy. Jak już powiedziałem, dla mnie osobiście i dla mnie jako burmistrza informacje publikowane w ostatnim czasie w mediach były zaskoczeniem. Jednocześnie stały się przyczynkiem do intensywnych prac w tym zakresie. Z niepokojem stwierdzam, że sam plan inwestycji nie był omówiony ze mną jako burmistrzem miasta Lubartów i wójtem gminy Lubartów, w której planowana jest inwestycja. Wolałbym, żebyśmy mogli jako miasto Lubartów wystąpić w tej sprawie z przygotowaniem, merytorycznie, konkretnie, jak strona postępowania, która ma na zgłoszenie swoich uwag 30 dni, bo tych uwag jest dużo. Wiem, że były już jakieś spotkania, na które jako miasto nie byliśmy zapraszani. W pewien sposób jest mi przykro, że w sprawę wplątana jest miejska spółka. Rozmawiałem z prezesem PGK, zapewnia mnie, że wydając promesę wydania warunków środowiskowych i inwestycyjnych nie miało dokumentów świadczących o charakterze inwestycji. Dzisiaj nie ma to większego znaczenia bo staje sprawa poważniejsza, inwestycji jako takiej, ze wszystkimi mankamentami, jakie można sobie wybrazić, kóre intuicja nam podpowiada.Dlatego wszystkich państwa radnych proszę o zgłaszanie merytorycznych uwag, które jako miasto możemy przedstawić w procesie decyzyjnym. Zachęcam wszystkich państwa radnych niezależnie od barw klubowych, do zainteresowania się tym tematem, żebyśmy mogli uchronić naszych mieszkańców przed ewentualnymi negatywnymi skutkami działań podejmowanych w kwestii budowy tego zakładu. Pracownicy magistratu analizują materiały dotyczące tej sprawy i przygotowują stosowną opinię negatywną, jeżeli chodzi o kwestie inwestycji planowanej przy granicach naszego miasta - powiedział burmistrz.

O planach budowy zakładu negatywnie wypowiadali się też radni - na sesji koalicyjni, popierajacy burmistrza (Piotr Kusyk, Elżbieta Mizio, Grzegorz Siwek z PiS). Proponowana przez radnego Jacka Tomasiaka poprawka polegająca na przesunięciu na inny cel pieniędzy przeznaczonych na drogę, która ma prowadzić m.in. do planowanego zakładu jednak nie przeszła.

Dzień wcześniej radni opozycyjni Jacek Tomasiak, Marek Polichańczuk, Tomasz Krówczyński, Robert Błaszczak oraz były zastępca burmistrza Lubartowa, obecnie sekretarz gminy Uścimów - Radosław Szumiec, wzięli udział w zebraniu w Annoborze. Deklarowali się jako przeciwnicy planowanej inwestycji, Jacek Tomasiak, Przemysław Kural, Radosław Szumiec i znany lubartowski prawnik Maciej Polak weszli w skład komitetu protestacyjnego, który ma przygotować pismo do wójta gminy Lubartów, Sanepidu i RDOŚ z argumentami przeciw budowie zakładu.

 

Więcej o protestach przeciw budowie zakładu przetwarzającego odpady w najnowszym wydaniu papierowym Wspólnoty

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy