Po ponad dwóch latach od zwolnienia ze stanowiska starszej księgowej z SPZOZ w Lubartowie i wielu miesiącach sądowych batalii Joanna Wesołowska, której historię opisywaliśmy na łamach "Wspólnoty Lubartowskiej" w marcu br., wraca do pracy w szpitalu. Taką decyzję podjął nowy szef tej jednostki.
Lubartów: Księgowa zwolniona przez poprzednią dyrektor wróciła do szpitala
Opublikowano: Aktualizacja:
Autor: Dominik Smagała
reklama
Informacje lubartowskieOd wiosny 2019 roku była bez pracy po tym, jak ze szpitala zwolniła ją ówczesna dyrektor Sylwia Domagała. Joanna Wesołowska wystąpiła na drogę sądową i wygrała. A nowy dyrektor wycofał apelację z sądu i księgowa od października ponownie pracuje w SPZOZ-ie.
reklama
- Przy zwalnianiu pani Wesołowskiej nie zastosowano właściwie żadnych kryteriów. To sytuacja bardzo niepokojąca, której być nie powinno. To była pozorna likwidacja stanowiska - przyznaje Mirosław Makarewicz, p.o. dyrektora SPZOZ w Lubartowie, dotychczas specjalizujący się w przeprowadzaniu audytów w szpitalach, m.in. z zakresu zatrudnienia. - Muszą być zastosowane czytelne kryteria przy zwalnianiu pracowników, by pracownicy wiedzieli, dlaczego zwalniana jest właśnie ta, dana osoba. Pod uwagę muszą być brane staż pracy, kwalifikacje, przydatność na stanowisku, oceny pracownicze itd. - dodaje szef szpitala.
Całość artykułu w papierowym wydaniu Wspólnoty Lubartowskiej
reklama
reklama
reklama
Polecane artykuły:
wróć na stronę główną
ZALOGUJ SIĘ
Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM
e-mail
hasło
Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE
reklama
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.