Janina Wicha, Towarzystwo Przyjaciół Michowa, lokalna działaczka:
Z niedowierzaniem przyjęłam wiadomość o śmierci pana wójta. Nie tak dawno przecież kontaktowałam się z nim, nie tylko w sprawie prywatnej, ale i w służbowej. No i w ogóle nie zauważyłam, nie odczułam, że mógłby mieć jakieś problemy ze zdrowiem. Zawsze witał człowieka z taką ochotą, dziarsko wyciągał rękę, "proszę usiąść", cukiereczkiem częstował.
Wielokrotnie potrzebowałam od wójta jakiejś pomocy, na przykład w organizowaniu wyjazdów, i nigdy, ale podkreślam: nigdy nie spotkałam się z lekceważącym podejściem z jego strony. Nigdy nie dał odczuć, że może przychodzę nie w porę, a wręcz przeciwnie - zawsze był bardzo miły. Bo to był przede wszystkim bardzo sympatyczny człowiek. Nigdy nie widziałam, żeby był nie w humorze.
W naszej gminie od lat straszył podupadający, zapomniany internat, który pozostał po likwidacji naszego liceum ogólnokształcącego. Bolało mnie to. Długo mówiono, że się nie da nic z tym zrobić. Natomiast właśnie Roman Adamczyk doprowadził do takiego stanu, że ludzie w tej chwili patrzą z takim niedowierzaniem, że w tej sprawie coś mogło powstać z niczego. Szkoda niesamowicie, że wójt nie dożył chwili, kiedy ten obiekt, dzięki jego zaangażowaniu, zostanie otwarty.
Akurat mam okno na plac, na którym pan wójt stawiał swój samochód. Nieraz widziałam, jak idzie ze swoją teczką, dziarskim krokiem. Trudno mi uwierzyć, że to już się skończyło... Ciągle gdzieś szedł, ciągle coś załatwiał. Często po godzinach swojej pracy. Myślę, że większość swojego życia poświęcił ludziom potrzebującym. Naprawdę było widać, że coś chciał tu zrobić. Mam wrażenie, że w pracy samorządowej on się dopiero rozkręcał. Widziałam go wszędzie, niemal na każdej uroczystości. Jego śmierć to ogromna strata dla naszej społeczności.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.